Rosja porzuci stację kosmiczną. Ma być "narodowy" projekt i współpraca z Chinami. "Troszeczkę na wyrost" [OKO NA ŚWIAT]

Maria Mazurek
To dla wielu była zaskakująca decyzja. Rosja zapowiedziała, że za kilka lat wycofa się ze współpracy przy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), co może okazać się zabójcze dla niezwykłego projektu na orbicie Ziemi.

Rosja ma już dość współpracy w kosmosie. Chce zbudować własną stację kosmiczną. Jako argument podaje powtarzające się awarie ISS w rosyjskich modułach.

Kosmos polem rywalizacji i narodowych ambicji. Rosja, Chiny vs. USA

Partnerzy Rosji mają być jeszcze ostrzeżeni, ale z wypowiedzi przedstawicieli Kremla wynika, że Moskwa stawia na nowy, "narodowy" projekt. I, jak się okazuje, wcale nie boli jej współpraca z innym kosmicznym mocarstwem - Chinami. Tym razem na Księżycu.

- Na świecie od wielu setek lat nic się nie zmienia. Zawsze pierwsze skrzypce grają ambicje poszczególnych mocarstw, ambicje zdobywania nowych terenów - zauważa Grzegorz Brona, były prezes Polskiej Agencji Kosmicznej, obecnie prezes Creotech Instruments. 

A to wszystko dzieje się w roku obfitującym w liczne, fascynujące, "kosmiczne" wydarzenia. 

Więcej na ten temat w odcinku programu "Oko na świat"