Płaca minimalna w Wenezueli wzrosła o 289 proc. Ale i tak nie starczy nawet na kilogram mięsa

W czwartym roku hiperinflacji wenezuelski rząd zdecydował o podniesieniu płacy minimalnej. Z okazji międzynarodowego Święta Pracy najniższa wypłata w Wenezueli wzrosła o 289 proc.

Jak poinformował Reuters, rząd Wenezueli podniósł miesięczną płacę minimalną o 289 proc.. Tym samym zwiększyła się ona z równowartości 64 centów amerykańskich do około 2,40 dolarów, licząc kursie wymiany oszacowanym przez bank centralny kraju.

Zobacz wideo Wenezuela z naftowego gracza stała się wielkim przegranym [OKO NA ŚWIAT]

Wzrosła płaca minimalna w Wenezueli

Zgodnie z zapowiedzią ministra pracy Eduarda Pinate'y, od maja bieżącego roku pensja minimalna wzrośnie z 1,8 miliona boliwarów do 7 milionów boliwarów. Taką wiadomość Pinate ogłosił w czasie obchodów Święta Pracy transmitowanych w telewizji państwowej. Minister dodał, że wzrosną również premie żywnościowe, które mają otrzymać pracownicy w zakładach państwowych.

Nowe wynagrodzenie minimalne to obecnie 2,40 dolara plus premia żywieniowa, co w sumie daje 3,50 dolara. Taka kwota pozwala Wenezuelczykom na zakup kilograma sera i litra mleka. Nie wystarczy natomiast na kilogram mięsa, który - jak podaje agencja prasowa AFP - kosztuje tam 3,75 USD.

Hiperinflacja i gospodarka w kryzysie

Gospodarka Wenezueli znajduje się w czwartym roku hiperinflacji i w siódmym roku recesji. Od 2019 roku natomiast powoli i w sposób chaotyczny przechodzi dolaryzację (wprowadzenie dolara jako waluty alternatywnej lub zastępującej walutę krajową w celu korzystania z niego jako środka płatniczego w obrotach pieniężnych wewnątrz danego państwa - red.).

gotówkaInflacja 'nie przestaje zaskakiwać w górę'. Największy skok cen od roku

Według wenezuelskiego banku centralnego inflacja w tym kraju wyniosła w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2021 roku 127,8 proc., ale prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego zapowiadają na ten rok inflację rzędu 5 500 proc. W 2019 r. wyniosła ona 19 906 proc.

Rząd prezydenta Nicolasa Maduro dwukrotnie w tym roku podniósł płacę minimalną. Jego kraj zmaga się z pandemią koronawirusa i poważną zapaścią gospodarczą. Chociaż dwa lata temu władze złagodziły kontrolę nad gospodarką, co pozwoliło na większe transakcje w obcej walucie, wielu pracowników nadal otrzymuje pensje w lokalnej walucie, boliwarze, który mocno stracił na wartości.

Pinate zapowiedział również, że skala wynagrodzeń w sektorze publicznym będzie waloryzowana. Nie podano jednak większych szczegółów. Jak podaje Agencja Reutera, pracownicy rządowi otrzymują najniższe pensje, co doprowadziło do kolejnych rezygnacji ze stanowisk w tym sektorze.

Kolumbia zalegalizuje pobyt 1,7 miliona migrantów z WenezueliKolumbia zalegalizuje pobyt milionów migrantów z Wenezueli