Elon Musk napisał na Twitterze jedno słowo. Bitcoin znów gwałtownie potaniał. Co zapowiedział?

Wystarczyło, by Elon Musk, jeden z najbogatszych ludzi na świecie, wdał się w dyskusję na temat kryptowalut i bitcoin znów mocno potaniał. Wszystko przez stwierdzenie dotyczące, jak sugerują analitycy, planów Tesli, która w lutym kupiła kryptowalutę o wartości 1,5 mld dol.

Elon Musk, założyciel Tesli, wdał się w internetową dyskusję na temat kryptowalut. Jego wpis na Twitterze, chociaż niezwykle zwięzły, okazał się brzemienny w skutkach.

Zobacz wideo Wielkie premiery wciąż przed nami. Oto gry, dla których warto kupić nową konsolę [TOPtech]

Bitcoin tańszy o niemal 10 tys. dol. Wystarczyło kilka dni

Bitcoin w weekend stracił na wartości ok. 10 proc. W poniedziałek wyceniany jest na nieco ponad 45 tys. dol., mniej więcej tydzień temu był wart 56 tys. dol. 

Bitcoin traci na wartościBitcoin traci na wartości Źródło: Investing.com

Dyrektor Goldman Sachs rzucił pracę. Zarobił miliony na kryptowalucie Dogecoin (zdjęcie ilustracyjne)Dyrektor Goldman Sachs rzucił pracę. Zarobił miliony na kryptowalucie Dogecoin

Ekspert: Ludzie będą pluć sobie w brodę. Musk reaguje

Co takiego powiedział Musk? Zareagował na wpis na Twitterze jednego z analityków. "Bitcoinerzy zaczną pluć sobie w brodę w następnym kwartale, kiedy dowiedzą się, że Tesla sprzedała resztę swoich zasobów bitcoina" - napisał ekspert. 

Elon Musk odpowiedział bardzo krótkim wpisem: "Rzeczywiście" (z ang. "indeed"). 

Eksperci nie są pewni, z czym dokładnie zgodził się właściciel Tesli, przypominają jednak, że w lutym firma kupiła bitcoiny o wartości 1,5 mld dol. W efekcie, inwestorzy potraktowali słowa Muska jako zapowiedź sprzedaży kryptowaluty i rozpoczęła się wyprzedaż, która zatrzymał się w poniedziałek rano. Ok. godz. 10:30 za bitcoina płacono 45250 dol, czyli tyle samo ile w niedzielę (w nocy przecena wynosiła nawet ponad 4 proc.). 

Musk zachwalał bitcoina, teraz go krytykuje

Bitcoin pierwszą falę spadku wartości zaliczył przed weekendem. Powodem również były słowa Elona Muska, który nieoczekiwanie oznajmił, że Tesla nie będzie już przyjmować płatności za samochody w kryptowalucie. 

Tesla wydała też oświadczenie, w którym oświadczyła, że jest "zaniepokojona gwałtownym wzrostem wykorzystania paliw kopalnych, zwłaszcza węgla, do kopania bitcoina". "Kryptowaluty są dobrym pomysłem, który ma obiecującą przyszłość, ale ich użycie może wiązać się ze sporymi kosztami dla środowiska" - dodano.

Musk co prawda zapowiedział, że może wrócić do bitcoina, kiedy ten zacznie korzystać ze zrównoważonej energii, jednocześnie zasugerował, że "przygląda się" kryptowalutom, które w procesie wykopywania zużywają mniej energii.

Kryptowalutą, która cieszy się szczególnym zainteresowaniem Amerykanina jest też dogecoin. Miliarder na początku roku opublikował kilka tweetów jawnie promujących wirtualną monetę, a jej wartość w ostatnich miesiącach zwiększyła się o kilkadziesiąt procent. 

Bitcoin traciBitcoin runął, bo Musk ma kaprys. Tesla nie akceptuje już kryptowaluty

Więcej o: