Posłowie narzekają na niskie zarobki, mają dostać podwyżki. Ale NIK ujawniła, że sporo dorabiają

1400 zł. Tyle przeciętnie więcej niż wynosi podstawowe wynagrodzenie, otrzymuje poseł. Mechanizmy, które pozwalają na zwiększanie dochodów, ujawniła w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli.

Uposażenie posła wynosi 8016,70 zł brutto. Wkrótce może wzrosnąć, bo wedle nieoficjalnych informacji "Gazety Wyborczej" Jarosław Kaczyński dał zielone światło, by zarobki w końcu podnieść. 

Zobacz wideo Co to znaczy dobrze zarabiać? Pytamy Polaków [5 GAZETA.PL]

Posłowie zarabiają więcej. NIK ujawnia, jak dorabiają

Raport Najwyższej Izby Kontroli, omawiany przez "Rzeczpospolitą", wskazuje jednak, że faktyczne dochody posłów są wyższe. Przeciętnie wynoszą bowiem  9395,8 zł. To o 1400 zł więcej, niż stanowi podstawa. Tajemnicę większej kwoty częściowo tłumaczy Centrum Informacyjne Sejmu. Wyjaśnia, że do podstawowej kwoty dochodzą jeszcze "dodatki do uposażeń wypłacone zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, a także trzymiesięczne odprawy poselskie".

Dodatkowe pieniądze pochodzą przede wszystkim z prac w komisjach - przewodniczący mogą liczyć na 20 proc. dodatek, wiceszefowie na 15 proc., a kierujący podkomisjami 10 proc. Kolejne 10 proc. otrzymują wszyscy członkowie komisji finansów, komisji ds. służb specjalnych, komisji ustawodawczej, komisji. ds. UE, a także posłowie reprezentujący Sejm przed Trybunałem Konstytucyjnym. 

Pieniądze w portfelu.Płaca minimalna 2022. Prof. Wojciechowski: część pracodawców już się dogadała

Podwyżki dla parlamentarzystów? Wicerzecznik PiS: Są nam potrzebne

Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS, skomentował w mediach sprawę ewentualnych podwyżek dla posłów. -  Od parlamentarzystów wielu klubów słyszałem, że zarobki są za niskie. Ja akurat dość rzadko poddaję się frustracji, ale moja sytuacja jest zdecydowanie inna, niż większości posłów: nie mam rodziny, dzieci, postrzegam się jako człowiek relatywnie młody - stwierdził. - Wszyscy zgadzamy się, że takie podwyżki są potrzebne - dodał. 

Henryk Kowalczyk, szef komisji finansów, również nie ma nic przeciwko podwyżkom. - Zarobki są zdecydowanie za niskie. Szczególnie wiceministrów. W przypadku posłów można to różnie oceniać. Ja się nie przejmuję. Niedługo minimalna płaca nas dogoni - stwierdził. 

Zdjęcie ilustracyjneNiemcy. Płaca minimalna dla opiekunek za czas w gotowości

Więcej o: