Rzecznik rządu o czwartej fali epidemii. "Może zostać wprowadzony sektorowy lockdown"

Jeśli w Polsce wybuchnie czwarta fala epidemii koronawirusa, może zostać wprowadzony sektorowy lockdown - poinformował Piotr Müller. - Nie ma w tej chwili dyskusji o tym, by wprowadzać podobne rozwiązania jak we Francji i innych krajach - dodał rzecznik rządu.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" rzecznik rządu Piotr Müller mówił o obostrzeniach związanych z epidemią koronawirusa w kraju. - W Polsce mamy wariant hybrydowy - z jednej strony mamy limity osób w określonych miejscach, ale do tego limitu nie liczą się osoby zaszczepione. Ten wariant pozwala, by z usług korzystały te osoby, które niestety nie chcą się zaszczepić lub czasami nie mogą, oraz nagradza tych, którzy się zaszczepili - wyjaśnił.

Jak dodał, rząd chce dalej korzystać z "wariantu hybrydowego". - Nie ma w tej chwili dyskusji o tym, by wprowadzać podobne rozwiązania jak we Francji i innych krajach - stwierdził. Piotr Müller podkreślił, że w przypadku czwartej fali w Polsce "może zostać wprowadzony sektorowy lockdown, polegający na wprowadzaniu w niektórych miejscach wcześniejszych obostrzeń".

Zobacz wideo Dlaczego Polacy nie chcą się szczepić na COVID?

Epidemia koronawirusa w Polsce

Minionej doby wykryto 124 zakażenia koronawirusem - poinformowało Ministerstwo Zdrowia. Zmarły trzy zakażone osoby, które miały choroby współistniejące. Wykonano 42 208 testów na obecność wirusa. Najwięcej nowych zakażeń wykryto w województwach: mazowieckim - 22, dolnośląskim - 15, i lubelskim - 13. Natomiast w województwie lubuskim nie odnotowano nowych przypadków.

W sumie w Polsce jest 2 653 025 ozdrowieńców. Od początku epidemii potwierdzono w Polsce 2 881 718 zakażeń koronawirusem. Zmarły 75 222 zakażone osoby.

Więcej o: