Michał Pawlik, współtwórca i prezes Morele.net: Jako dinozaur odbiorę to jako komplement (śmiech). Przez ten czas udało nam się znacznie rozwinąć biznes i wprowadzić fundamentalne zmiany. Z pewnością kluczem do sukcesu było konsekwentne prowadzenie działań i zdobywanie doświadczenia. Zawsze przyświecała nam idea, by proces zakupowy był jak najłatwiejszy, a klienci w najprostszy możliwy sposób mogli wybierać produkty, korzystając z różnych funkcjonalności, które sukcesywnie wprowadzamy.
Kamieniem milowym było połączenie specjalistycznego sklepu internetowego z marketplace, który zawiera również oferty innych sprzedawców. Prowadzenie działalności opartej na modelu hybrydowym to jeden z ważniejszych wyróżników Morele. W ostatnim czasie dokonaliśmy kolejnych inwestycji, które w niedalekiej przyszłości zaczną przynosić widoczne efekty.
Niedawno przeprowadziliśmy badanie dotyczące preferencji zakupowych Polaków. Według jego wyników, tylko 10 proc. respondentów nie kupuje na Allegro. Co jednak ciekawe, ci kupujący decydują się na tę platformę tylko w konkretnych kategoriach. Zapytani o przyszłe zakupy w danym dziale, w znacznej większości deklarują, że wybraliby raczej sklep specjalistyczny.
Opierając się na tych informacjach, postanowiliśmy postawić na jakość ofert, a nie ilość. Allegro jest silnym graczem, ale te badania wyraźnie pokazują, że na rynku jest miejsce dla innych. Ponad 50 proc. ankietowanych przyznało, że są zainteresowani poznaniem platform, które mogłyby stanowić alternatywę.
Wywodzimy się ze sklepu specjalistycznego, stąd też specyfika takiego miejsca nie jest dla nas niczym nowym. Bazując na naszych doświadczeniach i wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, stawiamy na ścisłą współpracę z producentami, dzięki czemu oferujemy na platformie bestsellery, które cieszą się dużym zainteresowaniem klientów.
Jednocześnie - i to jest nasz kluczowy wyróżnik - dajemy użytkownikom możliwość łatwego wyboru produktów i stale rozwijamy funkcjonalności wspierające klientów w tym zakresie. Mówimy więc o jakości, nie tylko w odniesieniu do produktów, ale do całego procesu zakupowego.
Prace związane z transformacją na serwis multicategory dobiegają końca - planujemy całkowicie zakończyć ten proces jeszcze w tym kwartale. Później przyjdzie czas na skalowanie biznesu. Zwiększamy również inwestycje na wdrożenie kolejnych funkcjonalności, szczególnie na platformie marketplace. Rozważamy także możliwość akwizycji podmiotów zewnętrznych w celu wzmocnienia naszego programu lojalnościowego Morele MAX oraz poprawy oferty w niektórych kategoriach.
Dążymy do tego, aby mieć przekrojową ofertę składającą się z dużej ilości topsellerów oraz produktów dostępnych na wyłączność. Jak już mówiłem - stawiamy na jakość, a nie na ilość. Niezależnie od tego poszerzamy naszą ofertę - już wkrótce liczba kategorii zostanie potrojona. Fokusujemy się również na budowaniu inspiracji m.in. poprzez nawiązywanie współpracy z czołowymi influencerami czy dostarczanie najwyższej jakości contentu.
Poszukujemy inwestora finansowego, który wesprze nas w realizacji naszych celów. Prowadzimy rozmowy z kilkoma podmiotami. Ze względu na ich charakter nie możemy ujawniać szczegółów tego procesu. Jeśli chodzi o wejście na giełdę, to jest to dla nas jedna z opcji pozyskania kapitału, jednak na tę chwilę preferowanym rozwiązaniem jest pozyskanie inwestora. Myślę, że jeszcze w tym roku będziemy mogli podzielić się informacją na ten temat.
E-commerce jest w fazie wzrostu niezależnie od pandemii - to długookresowy trend. Ograniczenia w handlu tradycyjnym przyspieszyły pewne procesy, a cała branża zrobiła duży krok w przód, i pomimo obaw okazało się, że zakupy online zyskały nową generację konsumentów.
My odnotowaliśmy stabilne wzrosty sprzedaży we wszystkich kategoriach, co jest efektem konsekwentnie realizowanej polityki rozwoju platformy w oparciu o jakość oferty i prostą, przyjazną użytkownikom ścieżkę zakupową. Również poszerzenie naszej oferty o nowe kategorie przyniosło pozytywne efekty, wpisujące się w długofalową zmianę zachowań konsumentów.
Napływ klientów zauważyliśmy głównie w kategorii "Dom i Ogród", oczywiście poza elektroniką, która wciąż wiedzie prym w sprzedaży. Co ważne, trend wzrostowy miesiąc do miesiąca utrzymuje się cały czas. Jestem więc przekonany, że rozwój platformy przybliża nas do celu, jakim jest bycie w TOP 3 e-commerce w Polsce.
W 2019 r. wskaźnik GMV był na poziomie 1,2 mld zł, a w 2020 r. to już 1,6 mld zł. Udało nam się także podnieść wartość EBITDA, i to aż pięciokrotnie: z 10 mln zł w 2019 r. do ponad 50 mln zł w ubiegłym roku. Jest jeszcze za wcześnie, aby podsumować bieżący rok, ale już teraz mogę powiedzieć, że dane wyglądają bardzo obiecująco.
Tak jak wcześniej wspomniałem, czeka nas dużo pracy, która przełoży się na jeszcze większą satysfakcję klientów i jeszcze lepsze wyniki spółki. W roku 2021 odnotowujemy większy wzrost GMV i jest to dla nas główny wskaźnik rozwoju.
Według prognoz analityków, e-commerce w Polsce w 2021 wzrośnie o około 15 proc. Konsekwentnie realizujemy cel, jakim jest szybszy wzrost Morele niż rynku. Służą temu m.in. działania związane z wdrożeniami nowych systemów i ulepszeń. Nasze wyniki pokazują, że choć plan jest ambitny, jest realny. Wieloletnie doświadczenie w połączeniu z jakością oferty i innowacyjnym podejściem do funkcjonowania platformy przynosi efekty.