Nord Stream 2 na ukończeniu. Gaz popłynie jeszcze w tym roku. Ceny surowca w Europie w dół

Gazprom oczekuje, że gazociągiem Nord Stream 2 dostarczy w tym roku 5,6 miliarda metrów sześciennych gazu. Pierwsza nitka Nord Stream 2 ma zostać uruchomiona w październiku. Zapowiedź doprowadziła do spadku ceny gazu na rynku europejskim.

Nord Stream 2 to dwunitkowa magistrala prowadząca z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Budowa pierwszej nitki została ukończona 4 czerwca tego roku. Według prognoz druga nitka powstanie jeszcze w sierpniu.

Umowa prezydenta USA Joe Bidena z kanclerz Angelą Merkel w sprawie Nord Stream 2 to faktycznie podział energetycznych rynków Europy i zatwierdzenie dominacji Niemiec w UE.Niemiecka prasa o Nord Stream 2: Jednym z przegranych jest Polska

Nord Stream 2. Budowa gazociągu dobiega końca

Rosyjski koncern Gazprom powiadomił w czwartek, że Nord Stream 2 jest już na ukończeniu, a w tym roku spodziewa się dostarczyć za pośrednictwem gazociągu 5,6 miliarda metrów sześciennych gazu - informuje "Kommiersant". Spółka oczekuje, że pierwsza nitka Nord Stream 2 zostanie oddana do użytku najpóźniej w połowie października tego roku. Według założeń dziennika jedna nitka gazociągu umożliwi przesył około 78 milionów metrów sześciennych gazu na dobę.

"Kommiersant" zauważył wczoraj, że po oświadczeniu Gazpromu nastąpił spadek ceny surowca na rynku europejskim. W ciągu dwóch dni notowania spadły o 15 proc. do około 505 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu.

Zobacz wideo Nord Stream 2: Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze?

Niemiecki serwis Deutsche Welle podał datę 23 sierpnia jako dzień możliwego ukończenia prac nad gazociągiem Nord Stream 2. Sama firma Nord Stream 2 AG nie podaje konkretnej daty ukończenia budowy, ale wskazuje, że rosyjski statek Fortuna pracuje już nad ostatnią częścią gazociągu.

Joe BidenBiden o Nord Stream 2: Nic nie mogło tego powstrzymać. Reaguje też Morawiecki

Joe Biden: Nic nie mogło powstrzymać Nord Stream 2

Nord Stream 2, który przebiega głównie przez dno Morza Bałtyckiego, ma transportować 55 miliardów sześciennych gazu ziemnego rocznie. Ten rosyjsko-niemiecki projekt budzi sprzeciw ze strony Polski, Ukrainy i krajów bałtyckich, które obawiają się uzależnienia Europy od rosyjskiego gazu. Sprzeciw wobec Nord Stream 2 wyrażały również Stany Zjednoczone, jednak - jak mówił w lipcu tego roku prezydent Joe Biden  - budowa gazociągu praktycznie dobiegła końca, a zatrzymanie tego projektu było już niemożliwe. Zapewnił, że USA zawarły porozumienie z niemieckim rządem, który zobowiązał się zareagować na ewentualne wrogie działania Rosji wobec Ukrainy i innych państw.

Więcej o: