Ryanair. Linia lotnicza uruchomiła jedną z najkrótszych tras w historii. Ma zaledwie 163 kilometry

Ryanair uruchomił jedną z najkrótszych tras w historii. Chwilę po rozpięciu pasów po stracie podróżni będą musieli przygotować się lądowania. Samolot przeleci zaledwie 163 kilometry: z Malagi do Tangeru

Wśród najkrótszych tras dostępnych w ofercie irlandzkiego przewoźnika znajduje się lot na trasie Katania- Malta. Wynosi 186 kilometrów. Nieco dłuższa jest trasa z Walencji na Ibizę, samolot musi pokonać odległość 200 km.

Zobacz wideo W jaki sposób białoruski myśliwiec mógł zmusić pilotów Ryanaira do lądowania? Wyjaśnia rosyjski ekspert

Ryanaira uruchamia nową trasę - ma zaledwie 163 kilometry

Jak informuje portal fly4free.pl, samoloty Ryanair z Malagi (Hiszpania) do Tangeru (Maroko) zaczną latać już od 16 września bieżącego roku. Loty będą realizowane dwa razy w tygodniu. Lot z Malagi do Tangeru zajmie około 45 minut. Poruszając się samochodem, pokonamy tę trasę w około 3,5 godziny. W linii prostej odległość między miastami wynosi 163 km. Linia lotnicza ma już podobną trasę -  z Malagi do Tetouanu w Maroku, jest ona najkrótsza w ofercie przewoźnika i wynosi 141 kilometrów. Rozkładowy czas tego połączenia wynosi od 35 do 45 minut, a sam lot trwa maksymalnie 20 minut. 

Minister Michał DworczykCzwarta fala już się zaczyna. "Scenariusze reagowania w ujęciu powiatowym"

Dokąd w 2021 roku podróżowali Polacy? 

Pandemia koronawirusa sprawiła, że Polacy w tym roku rzadziej wybierali się na zagraniczne wakacje i preferowali wypoczynek w kraju. Eksperci z portalu Noclegi.pl przekazali, że najpopularniejszymi kierunkami było: 

  • Zakopane,
  • Wisła, 
  • Karpacz,
  • Białka Tatrzańska,
  • Kołobrzeg,
  • Gdańsk,
  • Sopot.

Kołobrzeg cieszy się dużą popularnością wśród PolakówPolacy spędzają wakacje w kraju. Dobrze wiedzieć gdzie, żeby uniknąć tłumów

Jak informuje portal, koszt noclegów między lipcem a sierpniem 2021 roku był 20 proc. wyższy niż w 2020 roku. Zdaniem ekspertów, gdyby nie bon turystyczny, co trzecia rodzina nie wyjechałaby w tym roku na wakacje. Choć wakacje w 2021 r. były o wiele droższe, to - jak podkreślają eksperci - pozwoliły one branży turystycznej nadrobić straty spowodowane lockdownem. - To był dobry czas, który wielu hotelarzom pozwolił odrobić część strat z okresu pandemii. I choć do końca wakacji pozostał tylko tydzień, to najwyraźniej nie jest koniec sezonu. Wrześniowych rezerwacji wciąż przybywa - wynika z raportu opublikowanego na stronie portalu. 

Więcej o: