Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie zebrała się na wznowionym posiedzeniu w sprawie kredytów walutowych. Izba ma odpowiedzieć na pytania Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej dotyczące rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych.
Pierwszy raz w tej sprawie Izba w pełnym składzie zebrała się 11 maja. Po kilku godzinach obrad posiedzenie zostało odroczone, by poczekać na stanowiska w tej sprawie kilku instytucji, w tym Narodowego Banku Polskiego, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Obywatelskich i Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.
Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska całej Izbie Cywilnej pytania prawne zadała pod koniec stycznia. Jest ich sześć, dotyczą między innymi skutków prawnych istnienia w umowach kredytowych tak zwanych niedozwolonych klauzul umownych, w jakiej sytuacji umowę kredytową sąd może uznać za nieważną i jakie to niesie konsekwencje.
Podobnymi zagadnieniami, choć w węższym zakresie, zajmowała się już Izba Cywilna w siedmioosobowym składzie 7 maja, odpowiadając na pytanie Rzecznika Finansowego. Skład orzekający uznał, że jeśli sąd orzeknie o nieważności umowy kredytowej, wówczas roszczenia każdej ze stron mają odrębny charakter - czyli konsument może żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu, a bank może żądać całości udzielonych konsumentowi pieniędzy.