Dzieli nas nie tylko Turów. Czechy właśnie podniosły stopy procentowe. Mocno

Bank centralny Czech podniósł właśnie główną stopę procentową aż o 75 punktów bazowych. To nie jest ich pierwszy ruch w górę w tym roku, za to tym razem rekordowy. Stopy kilka razy wzrosły też już na Węgrzech. Polski NBP coraz bardziej odstaje na tle regionalnego trendu, mimo że inflacja od miesięcy rośnie mocniej od oczekiwań.
Zobacz wideo Wynagrodzenia rosną szybciej niż inflacja? Nie zawsze. Ekspert tłumaczy

Tego się chyba nikt nie spodziewał. Czechy podniosły właśnie stopy procentowe, i o ile sama podwyżka była oczekiwana, to jej skala zaskoczyła. Główna stopa w Czechach wzrosła bowiem z 0,75 do 1,5 proc., średnia prognoz ekspertów zakładała mniejszy ruch w górę, o 50 punktów bazowych. I już to byłoby rekordem - najwyższą jednorazową podwyżką w tym kraju od 24 lat.

Premier Mateusz Morawiecki na sejmowej mównicy. Warszawa, 27 października 2020Rząd przyznaje, że zafundował nam drożyznę, ale "nie planuje kroków"

Czechy mocno podnoszą stopy procentowe 

Dzisiejsza podwyżka stóp w Czechach jest już trzecią w tym roku, poprzednie dwie - w czerwcu i sierpniu - były niższe, o 25 punktów bazowych. Konferencja prasowa przedstawicieli banku centralnego, na której poznamy szczegóły i uzasadnienie decyzji, dopiero przed nami, ale wiadomo, że w centrum uwagi Czechów - i nie tylko ich - jest inflacja. W sierpniu czeska inflacja sięgnęła 4,1 proc. rok do roku - a tamtejszy bank centralny spodziewał się, że tegoroczny szczyt to będzie 3,75 proc.

"Czesi toczą bezpardonową walkę z inflacją i nie przebierają w środkach" - napisali w szybkim komentarzu na Twitterze ekonomiści mBanku. 

W regionie jest jeszcze jeden bank centralny, który działa podobnie do czeskiego - węgierski. Węgry podniosły stopy już cztery raz w tym roku: w czerwcu, lipcu, sierpniu i wrześniu, łącznie o 1,05 punktu procentowego. Także Budapeszt ma obawy związane z inflacją. 

Co zrobi NBP? W Polsce stopy ani drgną, ale w RPP pojawiają się zaskakujące propozycje

Na tym tle polski Narodowy Bank Centralny, wygląda dość samotnie ze swoją polityką utrzymywania bardzo niskich stóp, choć argument inflacyjny przecież i u nas się pojawia. 

Wprawdzie w samej Radzie Polityki Pieniężnej, organie decyzyjnym NBP, pojawiają się wnioski o podwyżki, ale jak na razie przepadają one na głosowaniu. Dziś właśnie (w czwartek 30 września) poznaliśmy zapis ostatniego (decyzyjnego), wrześniowego posiedzenia Rady. Można się z nich dowiedzieć, że pojawiła się tam propozycja podniesienia głównej stopy procentowej do aż 2 proc. z 0,1 proc. obecnie oraz kolejna, o niewielką podwyżkę o 15 punktów bazowych. Obie zostały odrzucone.

Berlin, Niemcy.Berlin to dopiero początek? "Kryzys mieszkaniowy jest zjawiskiem globalnym"

Możliwe, że przedstawicielom RPP w podjęciu decyzji o zmianie wysokości stóp pomogą dane, które poznamy w piątek 1 października. Główny Urząd Statystyczny opublikuje wstępny, tak zwany szybki odczyt inflacji za wrzesień. Eksperci spodziewają się, że jej poziom pozostanie na sierpniowych 5,5 proc., jednak w ostatnim czasie inflacja często zaskakiwała "w górę". 

Więcej o: