Putin płacił za milczenie, premier Czech prał pieniądze? "Pandora Papers" ujawnia grzechy światowych liderów

Wyciek danych finansowych z "Pandora Papers" ujawnił majątek światowych liderów oraz znanych polityków, a także transakcje, których dokonywali, by uniknąć opodatkowania. W sumie w ujawnionych dokumentach figuruje ponad 30 obecnych lub byłych przywódców państw oraz ponad 300 osób publicznych.

"Pandora Papers" to największe międzynarodowe śledztwo dziennikarskie w historii. Zaangażowało się w nie 600 reporterów ze 117 krajów. "Gazeta Wyborcza" była od początku częścią tego projektu. Czytaj więcej tutaj.

W dokumentach zawarte są m.in. informacje dotyczące prezydenta Rosji Władimira Putina i wartego 4 mld dolarów majątku w Monako. Dokopali się do niej reporterzy "Washington Post". Amerykańscy dziennikarze powołują się na dokumenty wskazujące, że ludzie Putina, w zamian za milczenie, wynagrodzili matkę nieślubnej córki prezydenta Rosji.

Jednym z głównych bohaterów jest też król Jordanii Abdullah II bin Al-Hussein. Jak podaje BBC, monarcha poprzez spółki zależne zgromadził w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii nieruchomości warte ponad 70 milionów funtów.

Francuski zamek Babisza i londyński biurowiec Blaira

W ładnych widokach i ciepłym francuskim słońcu gustował z kolei Andrej Babisz, premier Czech. Dane finansowe ujawniają m.in. zakup dwóch luksusowych rezydencji na Lazurowym Wybrzeżu. Jedną z nich był zamek w miejscowość Mougins, gdzie ostatnie miesiące życia spędził Pablo Piccaso.

Do transakcji doszło w 2009 roku, kiedy Andrej Babisz był poza polityką. 400 milionów koron (72,5 miliona złotych) zostało wytransferowanych z Republiki Czeskiej poprzez spółki zarejestrowane w Panamie, Stanach Zjednoczonych i Monako. Ostatnia z firm wykorzystała pieniądze do zakupu 16 nieruchomości we Francji.

Z ujawnionych dokumentów nie wynika, w jaki sposób Andrej Babisz zdobył pieniądze. Eksperci cytowani przez portal Investigace.cz mówią, że cała operacja nosi jednak znamiona prania pieniędzy, a Babisz dołożył wszelkich starań, aby ukryć, że należą one do niego. Premier Czech odrzucił wszelkie podejrzenia. "Czekałem, co na mnie wyciągną tuż przed wyborami, żeby mi zaszkodzić i wpłynąć na wynik głosowania. Nigdy nie zrobiłem niczego niezgodnego z prawem" - oświadczył Andrej Babisz na Twitterze.

W "Pandora Papers" zawarto również informacje o tym, jak były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair wraz z żoną uniknęli opłat skarbowych przy zakupie biurowca w Londynie. Oszukali w ten sposób fiskus na ponad 300 tys. funtów. 

Swoje grzechy na sumieniu na także rządzący Azerbejdżanem klan Alijewów. Rodzina potajemnie, za pomocą spółek offshore nabyła wiele nieruchomości na terenie Wielkiej Brytanii. Najciekawszym zakupem był warty 30 milionów funtów biurowiec w Londynie. Został on zapisany na 11-letniego syna prezydenta Ilhama Alijewa. Podatków nie płaciła także Shakira, słynna kolumbijska piosenkarka. Udało jej się ukryć przed fiskusem ponad 16 mln euro. 

Od "Panama Papers" do "Pandora Papers"

"Pandora Papers" to 12 milionów dokumentów, w tym emaili, arkuszy kalkulacyjnych czy zdjęć dokumentujących inwestycje dokonywane poprzez spółki rejestrowane w rajach podatkowych, między innymi na Wyspach Dziewiczych, w Panamie, Belize, Cyprze czy w Szwajcarii. W dokumentach zarejestrowane są transakcje dokonywane przez ponad 95 tysięcy spółek w imieniu polityków czy miliarderów. Miały one na celu uniknięcie płacenia podatków lub ukrycie realnej wartości majątku. 

Afera ma szansę przyćmić ostatni wielki wyciek dokumentów ujawniających finansowe machlojki światowych liderów znany pod nazwą "Panama Papers". Dokumenty wyciekły w maju 2016 r.   

"Panama Papers" to dokumenty panamskiej kancelarii prawnej Mossack Fonseca. Prawnicy kancelarii od lat 80. specjalizowali się w zakładaniu firm w "rajach podatkowych", przede wszystkim na terytoriach zamorskich Wielkiej Brytanii (np. Kajmany, Wyspy Dziewicze).

Z usług kancelarii korzystały setki osób i międzynarodowych korporacji. Dzięki temu mogły one transferować zyski z krajów, gdzie obowiązują wysokie podatki, do rajów podatkowych. W ten sposób unikały płacenia podatków i mogły zachować dla siebie dużo większą część majątku.

Więcej o: