NEXTA: Białorusini pokazują polskie siły na granicy niedaleko Kuźnicy [WIDEO]

Kanał Nexta pokazał nagranie z białoruskiego Komitetu Straży Granicznej, prezentujące sprzęt, jaki posłuży polskim służbom mundurowym w opieraniu migrantów.
Wojsko naprawia zniszczony płot na granicy polsko-białoruskiej, 9 listopada 2021 r.
Leonid Shcheglov / AP
Zobacz wideo Białorusini pokazują polskie siły na granicy niedaleko Kuźnicy

Grupa migrantów licząca ok. 800 osób przebywa na granicy polsko-białoruskiej w okolicy Kuźnicy (woj. podlaskie). Straż Graniczna szacuje, że na całej długości granicy z Białorusią znajduje się ok. 4 tys. migrantów. 

We wtorek Nexta, białoruski opozycyjny kanał informacyjny, zamieścił na Twitterze filmik pokazujący polskie siły, których zadaniem jest odparcie migrantów. "Armatki wodne, helikopter, pojazdy wojskowe i ludzie. Białoruski Komitet Straży Granicznej opublikował nagranie, na którym widać sprzęt, jakiego będą używali polscy strażnicy graniczni do odpierania kolejnych ataków migrantów" - napisano.

Więcej informacji o sytuacji na granicy znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Nagranie pierwotnie znalazło się na stronie białoruskiej Straży Granicznej. Jak opisywana jest tam obecna sytuacja na granicy?

"Przed polskimi szlabanami wzdłuż granicy przebywa około 2 tys. uchodźców, z których większość to Kurdowie. Rozbili obóz tuż przy granicy i obecnie nie podejmują żadnych agresywnych działań". Białoruscy pogranicznicy piszą o złym stanie fizycznym i samopoczuciu migrantów. Dodają, że ludziom brakuje jedzenia, wody i podstawowych środków higienicznych. "Sytuację pogarsza obecność znacznej liczby kobiet w ciąży i niemowląt wśród uchodźców, którzy są zmuszeni spędzać noc na ziemi w temperaturze bliskiej zeru" - zwracają uwagę.

"Niektórzy uchodźcy źle się czują po użyciu przez polską stronę gazu łzawiącego. Aby wywrzeć na nich psychologiczną presję, polskie wojsko przez całą noc uruchamiało głośniki, reflektory i światła stroboskopowe. Słychać było też strzały z sąsiedniego terenu" - przekonują pogranicznicy z Białorusi.

"W tej chwili przed obozem dla uchodźców ustawia się łańcuch polskich sił bezpieczeństwa, gromadzony jest sprzęt [...] Przedstawicielom mediów, międzynarodowych organizacji praw człowieka i organizacji humanitarnych na granicy z Polską nie wolno świadczyć pomocy osobom ubiegającym się o status uchodźcy w UE" - czytamy na stronie.

Białoruska Straż Graniczna wspomina też o "braku obiektywnych przyczyn zamknięcia polskiego punktu kontrolnego ‘Kuźnica Białostocka’". "Możliwe jest, że decyzja ta została podjęta przez stronę polską o wykluczeniu nagrywania wideo przez przypadkowych świadków i upublicznieniu faktów użycia siły i broni przez wojsko polskie przeciwko uchodźcom" - przekazano.

Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera.

Więcej o: