Inflacja podlana cenami paliw. Tankowanie na stacjach droższe o ponad jedną trzecią

Inflacja w listopadzie zbliżyła się do 8 procent - podał Główny Urząd Statystyczny w tak zwanym szybkim odczycie. Jak na razie znamy niewiele szczegółowych dotyczących składowych wskaźnika. Wiemy za to, że na przykład paliwa zdrożały o ponad 36 proc.
Zobacz wideo Rząd planuje niekorzystne zmiany w prawie dot. fotowoltaiki

Już powoli przestaje być chyba zaskoczeniem, że inflacja zaskakuje, przebijając wszelkie oczekiwania. W tym roku staje się to standardem. Ekspertom coraz trudniej jest prognozować w krótkim terminie, niepewność zwiększa pandemia koronawirusa. 

Inflacja znów w górę, ceny paliw silnie rosną

Tak jest też i tym razem. Według najnowszych danych GUS, w listopadzie inflacja wystrzeliła do poziomu 7,7 proc. w ujęciu rok do roku. To wstępny odczyt, pełną rozpiskę poszczególnych składowych poznamy za dwa tygodnie. Na razie Urząd przedstawił tylko te główne, wśród nich ceny paliw.

DLORA\WydarzeniaInflacja szaleje. Są dane za listopad. Inflacja najwyższa w XXI wieku

Paliwa do prywatnych środków transportu w kończącym się miesiącu były aż o 36,6 proc. droższe niż przed rokiem. To jednocześnie najwyższa dynamika w tym roku. Na poniższym wykresie widać, że jeszcze w styczniu i lutym mieliśmy wyraźną deflację - czyli ceny spadały. 

Inflacja i wzrost cen paliw.Inflacja i wzrost cen paliw. Gazeta.pl

Jeśli do tego dołożymy wykres cen ropy naftowej (typu Brent, czyli tej, która jest dla polskiego rynku kluczowa), widać, jak to, co dzieje się na globalnych rynkach, wpływa na ten akurat element ogólnej inflacji CPI w Polsce.

Notowania ropy naftowej typu BrentNotowania ropy naftowej typu Brent źródło: investing.com

Przy czym warto jeszcze pamiętać, że sama ropa to nie wszystko, polskie koncerny rozliczają się za nią w dolarach, więc na ceny wpływ ma także kurs polskiej waluty - słabszy złoty co do zasady powinien podbijać cenę paliw dla przeciętnego Kowalskiego. Niemniej to pokazuje, jak bardzo COVID-19 wpływa na to, jak kształtują się koszty tankowania dla polskich kierowców. W czasie koronawirusowych lockdownów, kiedy przestaliśmy podróżować, a gospodarka w części stanęła, zapotrzebowanie na ropę naftową spadło i drastycznie spadły także jej ceny - w styczniu ubiegłego roku były na poziomie zaledwie 20 dolarów za baryłkę. Teraz to okolice 70 dolarów. 

Wtedy paliwa w Polsce według danych GUS taniały w tempie dwucyfrowym, choć nie tak mocno, jak teraz drożeją. 

Więcej wiadomości z gospodarki na stronie głównej Gazeta.pl. 

Ropa naftowa tanieje, kiedy czas na ceny na stacjach?

Na powyższym wykresie ropy naftowej widać, że surowiec od pewnego czasu tanieje, do tego od kilku dni ciążą na nim informacje dotyczące nowego wariantu koronawirusa. Spadek cen widać już w hurcie w polskich rafineriach, a eksperci przewidują, że ten trend może zostać pogłębiony. "Jeśli rynek ropy pozostanie na niższym poziomie, to w pierwszej połowie grudnia obniżki cen paliw możemy odnotować na krajowych stacjach, czyli wcześniej niż zapowiadane obniżki w ramach tarczy antyinflacyjnej" - pisał BM Reflex w swoim tygodniowym komentarzu (całość na stronie www.reflex.com.pl). 

Te obniżki zapowiedział w czwartek premier. Od 20 grudnia (na pięć miesięcy) akcyza na paliwa ma zostać zmniejszona do najniższego poziomu, na jaki zezwala UE. W przypadku diesla ruchu nie ma, bo danina już na takim poziomie jest. Do tego zasady związane z wyliczaniem poziomu akcyzy biorą też pod uwagę kurs waluty i tutaj słaby od tygodni złoty nie pomoże. Mateusz Morawiecki zapowiedział także zawieszenie podatku od sprzedaży detalicznej dla stacji paliw oraz opłaty emisyjnej - to wszystko także na pięć miesięcy.

Petuniabukta, Spitsbergen. Ślady odciśnięte w podmokłej tundrze. Trudno określić, sprzed jakiego okresu pochodzą, ale są to lata.Resztki. Tu mogła się wydarzyć arktyczna gorączka surowcowa. To jej pozostałości

Według premiera, dzięki tym decyzjom na początku przyszłego roku cena litra paliwa miałaby być niższa o 20, a nawet 28-30 groszy. Eksperci podejrzewają jednak, że ten pozytywny dla konsumentów wpływ tarczy antyinflacyjnej będzie niższy. "Naszym zdaniem po wejściu w życie proponowanych rozwiązań ceny mogłyby spaść średnio do 20 groszy na litrze benzyny, do 15 groszy na litrze diesla. To, jaką ostatecznie obniżkę odnotujemy, będzie uzależnione od aktualnej sytuacji na rynku ropy i paliw, a także od polityki cenowej naszych rafinerii w nowym roku" - pisali Urszula Cieślak i Rafał Zywert z BM Reflex.

Więcej o: