Budował osiedle domków "covidowych". Jest akt oskarżenia. "Działka z zakazem zabudowy"

Budowa dziesięciu budynków w Mechelinkach (powiat pucki, województwo pomorskie) rozpoczęła się w sierpniu zeszłego roku. Inwestor zapowiadał, że w dwupiętrowych domach będą przebywały osoby objęte kwarantanną. Ostatecznie sprawą zajęła się prokuratura.

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie tak zwanego "covidowego" osiedla nad morzem. Deweloper wybudował osiedle w otulinie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego, wykorzystując przepisy ustawy o przeciwdziałaniu i zwalczaniu COVID-19. Prezes spółki ma odpowiedzieć przed sądem za budowę domów w obszarze objętym ochroną przyrody.

Chciał osiedla dla chorych na COVID-19. Nie przyznaje się do winy

Budowa dziesięciu budynków w Mechelinkach rozpoczęła się w sierpniu zeszłego roku. Inwestor zapowiadał, że w dwupiętrowych domach będą przebywały osoby objęte kwarantanną. W planie zagospodarowania przestrzennego działka, na której rozpoczęto budowę, była przeznaczona pod tereny zielone, z zakazem zabudowy. Dodatkowo obszar ten jest zagrożony powodzią, a inwestor nie uzyskał odpowiednich zezwoleń.

Już wcześniej na wniosek prokuratury wstrzymano budowę. Oskarżony nie przyznaje się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do dwóch lat więzienia.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Budimex podpisał umowę. Warszawa będzie miała nowy mostBudimex podpisał umowę na budowę mostu centrum Warszawy do Pragi-Północ

Budował osiedle tuż przy rezerwacie. Deweloper usłyszał zarzuty

To nie jedyny przykład wykorzystania przepisów wprowadzonych w roku 2020. Marian O., prezes spółki, która rozpoczęła prace nad budową osiedla w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu Łosiowe Błota, w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego, usłyszał zarzuty.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie twierdzi, że podczas budowy doszło do "zniszczeń w świecie roślinnym oraz zwierzęcym" - informuje Polska Agencja Prasowa. Inwestor przekonywał, że buduje osiedle zgodnie z przepisami wprowadzonymi z uwagi na epidemię COVID-19. 

W obu przypadkach deweloperzy powoływali się na regulacje zmieniające sposób budowy nieruchomości. W zamyśle ustawodawcy budynki przeznaczone dla chorych na COVID-19 miały powstawać szybciej. Jeden z deweloperów, który, powołując się na przepisy, rozpoczął budowę osiedla, usłyszał jednak zarzuty.

Mateusz MorawieckiIle Polacy zyskają na pakiecie antyinflacyjnym. Liczymy z ekspertem

Więcej o: