Tunel pod Ursynowem wreszcie otwarty. Morawiecki podkreśla, że powstał nie tylko ze środków UE

- Ta inwestycja to wartość ponad 4,5 mld zł - dawniej byłoby jasne, że większość tych środków pochodziła ze środków europejskich, dziś z dumą mogę powiedzieć, że większość tych środków pochodzi z naprawionego budżetu państwa polskiego - stwierdził premier Mateusz Morawiecki podczas otwarcia tunelu pod Ursynowem.

Kierowcy lada chwila będą mogli korzystać z tunelu pod Ursynowem. Najdłuższy tego typu obiekt w Polsce - liczy 2,3 km - został otwarty w poniedziałkowe południe po kilku miesiącach oczekiwania. W uroczystości udział wzięli premier Mateusz Morawiecki, Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i Janusz Wojciechowski, unijny komisarz ds. rolnictwa.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Tunel pod Ursynowem na S2Tunel pod Ursynowem otworzą za kilka dni. Odbyły się testy bezpieczeństwa

Morawiecki otwiera tunel. I cieszy się, że nie wszystkie pieniądze dała Unia

- Dzisiaj otwieramy najnowocześniejszy i najdłuższy tunel w Polsce. To symbol połączenia Polski wschodniej i zachodniej, połączenia dwóch systemów dróg ekspresowych, dwóch systemów autostrad. To bardzo ważne - stwierdził szef rządu. - Do tej pory Polska była poszatkowana siatką dróg ekspresowych - bardzo potrzebną, ale w wielu miejscach niepołączoną ze sobą. Dzisiaj pracujemy nad połączeniem tej siatki, aby zapewnić odpowiednią architekturę komunikacyjną w całej Polsce - dodał. 

Premier podkreślił, że większość środków na inwestycję nie pochodzi z Unii Europejskiej. - Ta inwestycja to wartość ponad 4,5 mld zł - dawniej byłoby jasne, że większość tych środków pochodziła ze środków europejskich, dziś z dumą mogę powiedzieć, że większość tych środków pochodzi z naprawionego budżetu państwa polskiego - stwierdził.

Szef rządu wyraził nadzieję, że tunel przyczyni się nie tylko do rozwoju gospodarczego i zwiększenia komfortu życia mieszkańców Warszawy, Mazowsza i całej Polski, ale też do zwiększenia bezpieczeństwa.

Minister: Systemy nadzorują, czy nie została naruszona geometria konstrukcji. 

Andrzej Adamczyk, szef resortu infrastruktury, odniósł się do kwestii opóźnień. - Tego typu inwestycje czasami się przeciągają, ale najważniejsze jest to, że potem będą bezpiecznie służyć użytkownikom dróg - stwierdził. 

Dodał, że "Polacy zasługują na bezpieczne drogi". - Realizujemy cel, jakim jest zwiększenie bezpieczeństwa na polskich drogach. Jednym z elementów są bezpieczne drogi autostradowe, ekspresowe. To bardzo pracochłonne i wielce trudne dla inżynierów wyzwanie, dla wszystkich budowniczych, zostało zrealizowane. 

Minister podkreślił, że tunel jest zaawansowany technologicznie. Wyjaśnił, że specjalne systemy stale nadzorują, czy nie została naruszona geometria konstrukcji. 

Zakończenie budowy i oddanie do ruchu tunelu na Południowej Obwodnicy Warszawy oznacza nie tylko uwolnienie mieszkańców południowych dzielnic stolicy od uciążliwego ruchu, ale też udrożnienie całego szlaku komunikacyjnego od granicy polsko-niemieckiej przez Poznań, Łódź, Warszawę aż po Mińsk Mazowiecki. To dobra wiadomość dla kierowców - powiedział Andrzej Adamczyk.  

Handel emisjami CO2. Ursula von der Leyen odpowiada Morawieckiemu: Zatruwanie atmosfery ma swoją cenę (zdjęcie ilustracyjne)Handel emisjami. Ursula von der Leyen: Zatruwanie atmosfery ma swoją cenę

Więcej o: