"DGP": Ministerstwo Edukacji wie, kto się zaszczepił. "Sprawdzono to po numerach PESEL"

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki, wie, którzy wykładowcy, a nawet studenci, przyjęli szczepionkę przeciwko COVID-19. I chociaż eksperci alarmują, że analiza danych mogła odbyć się z naruszeniem prawa, resort twierdzi, że nieprawidłowości nie było.

Ministerstwo Edukacji Narodowej i Nauki miało zlecić jednemu z podległych instytutów sprawdzenie, którzy studenci, doktoranci i nauczyciele akademiccy zaszczepili się przeciwko COVID-19 - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna". Jak wyjaśnia gazeta, "sprawdzono to po numerach PESEL". 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Brejza: Sprawa Pegasusa polegała na inwigilacji opozycji demokratycznej

MENiN wie, kto się zaszczepił? Eksperci: To nielegalne

Specjaliści, na których powołuje się "DGP", twierdzą, że informacje o szczepieniach zostały przedstawione jako dane anonimowe - statystyczne. Do ich pozyskania miały jednak być używane numery PESEL. Zdaniem ekspertów może to być nielegalne, bo działaniom takim brakuje podstawy prawnej. 

Resort z takim zarzutem się nie zgadza. Zapewnia, że dane przetworzono "w celu wykonywania zadań związanych z ustalaniem i realizacją polityki naukowej państwa". 

2022 New Year's Eve Times Square PerformancesSylwester z omikronem w tle. Tak świat przywitał Nowy Rok [GALERIA]

Przemysław Czarnek: Nie jestem entuzjastą "przymusowych" szczepień

Na początku grudnia wskaźnik nauczycieli zaszczepionych przeciw COVID-19 wynosił około 80 proc. Szef resortu edukacji skomentował te wyniki na antenie RMF FM. - Będę dyskutował z panem ministrem Niedzielskim [...]. Ja nie jestem entuzjastą, najdelikatniej rzecz ujmując, przymusowych szczepień, a już w ogóle nie jestem entuzjastą, żeby przymuszać tylko niektóre grupy osób i niektóre zawody - stwierdził.

Jego zdaniem poziom wyszczepienia nauczycieli należy uznać za wysoki. Wcześniej stwierdził, że nie będzie popierał przymusowych szczepień nauczycieli. - Nie mogę zgodzić się na sytuację, w której przymus oznaczałby, że część nauczycieli, którzy nie zechcą się zaszczepić, straci pracę - stwierdził. Ministerstwo Zdrowia rozważało bowiem, by od 1 marca do pracy mogli chodzić wyłącznie nauczyciele zaszczepieni. 

Posłuchaj podcastu Odc. 14: Polacy inwigilowani Pegasusem. Co wiemy o tym programie?

.Jak spartolono Polski Ład. Grzechy główne "historycznej obniżki podatków" [WYKRES DNIA]

Więcej o: