Premier "straszył" sklepikarzy: Obniżcie ceny o VAT, bo UOKiK wpadnie na kontrolę. Media: Kary niemożliwe

- Cena jest - co do zasady - mechanizmem wolnorynkowym - wyjaśnia w rozmowie z Forbes Piotr Skurzyński, radca prawny specjalizujący się w prawie konkurencji. Portal twierdzi, że UOKiK nie ma podstaw, by karać sklepy za to, że nie obniżyły cen o wartość podatku VAT. Urząd prowadzi kontrole od stycznia. I nie wyklucza kar.

Premier Mateusz Morawiecki, zapowiadając w styczniu wprowadzenie tarczy antyinflacyjnej, zwrócił się bezpośrednio do właścicieli sklepów. - Apeluję do wszystkich przedsiębiorców, którzy handlują towarami żywnościowymi o odpowiednie obniżenie cen produktów. To jest bardzo ważne. To nie jest dzisiaj zarobek przedsiębiorców, to jest część, która trafia do budżetu państwa polskiego - mówił. Zaznaczył też, że zarówno Inspekcja Handlowa jak i UOKiK są uprawnione do kontrolowania tego, czy ceny faktycznie zostały obniżone. 

Od 1 lutego podatek VAT na większość żywności wynosi bowiem 0 proc. Obniżenie go z poziomu 5 proc. przekłada się na spadek od kilku groszy w przypadku produktów takich jak bułki, po kilkadziesiąt groszy w przypadku chleba, owoców czy sera, po nawet 1 czy 2 zł w przypadku mięsa i wędlin. 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Michał Kołodziejczak był gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl (2.02)

UOKiK ruszył na kontrolę cen

Blisko dwa tygodnie temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że będzie czuwał nad cenami. "Zaczynamy stały monitoring cen produktów spożywczych. Do sprawdzanego przez nas cyklicznie koszyka włożymy m.in. takie produkty jak pieczywo, nabiał, warzywa czy owoce. Wartość koszyka dóbr podstawowych będziemy monitorować w największych sieci handlowych w Polsce. Chcemy zweryfikować reakcję sprzedawców na ustawowe obniżki" - pisał urząd w komunikacie. 

UOKiK stwierdził też, że w przypadku naruszenia zbiorowych interesów konsumentów może wszcząć postępowanie i nałożyć karę. Ta może wynieść nawet 10 proc. obrotów. 

Zakupy (zdjęcie ilustracyjne)UOKiK sprawdzi, czy sprzedawcy obniżą ceny po zmianie VAT na żywność

Media: UOKiK nie może karać przedsiębiorców za to, że nie obniżyli cen o VAT

Tyle tylko, że, zdaniem eksperta, który od 20 lat zajmuje się prawem konkurencji, trudno znaleźć bat na przedsiębiorców, którzy nie obniżyli cen w ślad za obniżką stawek VAT.

- Przedsiębiorca nie ma obowiązku obniżania cen w związku z obniżką podatku VAT. Ma dowolność ich kształtowania, także w przypadku żywności - wyjaśnia w rozmowie z Forbes Piotr Skurzyński, radca prawny, szef praktyki prawa konkurencji w warszawskim biurze kancelarii Hogan Lovells. - Cena jest - co do zasady - mechanizmem wolnorynkowym - dodaje. 

UOKiK "zaniepokojony doniesieniami o sieciach handlowych"

Spadek wartości VAT o 5 proc. sprawił, że w wielu sklepach przynajmniej część produktów staniała. Sprawdziliśmy to podczas środowej wizyty w kilku placówkach czołowych polskich sieci, w jednej z nich ceny na niższe zmieniano nawet na naszych oczach - obniżając je o kilka, kilkanaście groszy. 

Wcześniej pojawiły się jednak doniesienia o tym, że część sklepów podnosi ceny. Krytycy twierdzili, że robią to po to, by móc za chwilę pochwalić się obniżkami. "Analizujemy informacje z rynku i przyglądamy się zmianom cen w sieciach handlowych, w tym poprzez monitoring cen realizowany przez Inspekcję Handlową" - pisał w komunikacie UOKiK."Niepokoją nas jednak informacje o możliwym podnoszeniu cen przed ustawowymi zmianami VAT obowiązującymi od 1 lutego br. Jest to o tyle istotne, iż nie musi to wynikać z korekt cenników po stronie dostawców, a chęci poprawy marż przez niektórych największych detalistów" - czytamy w oświadczeniu urzędu.

Urzędnicy twierdzą, że medialne doniesienia o podnoszeniu cen to "cenna informacja dla konsumentów, którzy mogą ją wykorzystać w swoich decyzjach zakupowych, omijając zachowujących się nieetycznie przedsiębiorców". Czy mogą jednak wyciągnąć jakieś konsekwencje? "Pamiętajmy, że żonglerka cenami i ich nieuzasadnione podwyższanie po to, aby uatrakcyjnić następnie ich czasowe obniżenie, jest zachowaniem nieuczciwym i nieetycznym względem konsumentów. Może również naruszać zbiorowe interesy konsumentów, co będzie przedmiotem dalszych analiz Urzędu" - czytamy. Jak jednak udowodnić sieci, że podnosiła ceny "w sposób nieuzasadniony"?

Sprawdziliśmy ceny w sklepachByliśmy w sklepach pilnować cen. A nawet w piekarni, w której był Tusk

Więcej o: