Stopy procentowe w górę, a z nimi kredyty. "Skala podwyżek zjada oszczędności Polaków"

Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła swoją decyzją w sprawie stóp procentowych, które poszły w górę o kolejne 50 pp. Skala podwyżek stóp "zjada" w całości oszczędności, jakie rząd próbował wygenerować tarczami antyinflacyjnymi - ocenia Konfederacja Lewiatan.

Na wtorkowym posiedzeniu RPP podniosła stopy procentowe piąty raz z rzędu. Zgodnie z decyzją Rady, referencyjna stopa procentowa NBP od środy 9 lutego będzie wynosić 2,75 proc. Oznacza to podwyżkę o 0,50 pp. Przypomnijmy, że jeszcze przed trwającą obecnie serią podwyżek, która rozpoczęła się w październiku 2021 r., stopy procentowe wynosiły zaledwie 0,1 proc.

UPowolanie Roberta Tomanka na przedstawiciela Prezydenta w Komisji Nadzoru FinansowegoStopy procentowe znowu w górę. Stało się to, co stać się musiało

Podwyżki stóp procentowych niwelują tarcze antyinflacyjne

"Już w marcu kredytobiorcy będą musieli liczyć się z kolejną podwyżką zobowiązań. Mało kto dostrzega, że dla zadłużonych przedsiębiorców, ale przede wszystkim obywateli, skala podwyżek stóp 'zjada' w całości oszczędności, jakie rząd próbował wygenerować działaniami z tarcz antyinflacyjnych" - wskazuje Konfederacja Lewiatan.

Jak ocenia Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny tej organizacji, słowa prezesa Glapińskiego o stopach procentowych na poziomie 5 proc. należało traktować nie jako zapowiedź nadchodzącej przyszłości, ale raczej werbalną próbę umocnienia złotego względem głównych walut lub niedopuszczenie do głębszego jej osłabienia.

Czytaj więcej informacji o stopach procentowych na stronie głównej Gazeta.pl

"Słowna interwencja nie jest jednak w stanie przynieść wymiernych korzyści dla długotrwałego umocnienia złotego, na którego oddziałuje szereg globalnych czynników. Dzisiejsza decyzja również została zdyskontowana już przez rynki, dlatego widzimy jedynie niewielkie umocnienie złotego względem EUR do poziomu 4,52" - czytamy w komunikacie Konfederacji Lewiatan przesłanym Gazecie.pl.

Ekspert zauważa, że lutowa podwyżka stóp procentowych oznacza również szybszą, niż przewidywano ścieżkę dojścia do poziomu stóp przekraczających 3 proc. w 2022 roku. "W naszej ocenie RPP nie dostrzega symptomów samoistnego studzenia aktywności gospodarczej, a taka była nadzieja lub obawa wraz z występowaniem znacznie wyższej zachorowalności na COVID-19. Dodatkowo wydaje się, że działania z tracz antykryzysowych nie przyniosą oczekiwanych trwałych spadków inflacji. A na samo studzenie popytu zapoczątkowane podwyżkami stóp we wrześniu 2021 r. jest jeszcze za wcześnie" - podsumował.

Adam GlapińskiWIBOR do zamrożenia? Recepta na wysokie raty rozgrzewa do czerwoności

Stopy procentowe znów wzrosły. Co dalej?

Eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego prognozują, że stopy będą nadal rosnąć. "Uważamy, że w marcu wzrosną o 25 bp. Docelowo RPP będzie podwyższać stopę referencyjną do 3,5 proc." - czytamy na Twitterze.

Jak zauważają ekonomiści z macroNEXT, stopy procentowe w Polsce wciąż są niższe niż np. na Węgrzech, gdzie obecnie utrzymują się na poziomie 2,90 proc. W Czechach wynoszą 4,50 proc., a w Rumunii są niższe niż w Polsce i wynoszą 2 proc.

***

Mieszkania będą tanieć w 2022 roku? Czy Polacy będą mieli problem ze spłacaniem rat? Zadaj swoje pytanie (na adres: news_gazetapl@agora.pl.), na które z ekspertką odpowiemy w programie 'Q&A Gazeta.pl'. W czwartek 10 lutego o godzinie 12:30 na żywo gościnią Gazeta.pl będzie Katarzyna Kuniewicz, analityczka rynku mieszkaniowego w Obido. Zapraszamy!

Więcej o: