mBank wygrywa w sądzie z 1,7 tys. frankowiczów. "Sąd uznał, że umowy o kredyt waloryzowany są ważne"

Sąd Okręgowy w Łodzi nie uznał argumentów 1700 osób, które wytoczyły pozew zbiorowy mBankowi. Uznał, że klauzula dotycząca możliwości waloryzowania (wyrażenia kredytu w walucie) nie jest abuzywna. Wyrok nie jest prawomocny.

Frankowicze, którzy od sześciu lat uczestniczyli w jednym z największych pozwów zbiorowych, ponieśli klęskę. Sąd Okręgowy w Łodzi wydał korzystny dla mBanku wyrok i w całości oddalił żądania 1,7 tys. kredytobiorców, którzy domagali się m.in. uznania ich umów kredytowych za nieważne.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Kredyty, mieszkania, WIBOR. Co się stanie z rynkiem mieszkaniowym? [Q&A Gazeta.pl]

Sześć lat procesu o nieważność klauzuli

Proces rozpoczął się w roku 2016 roku w Łodzi. W imieniu klientów banku wystąpił Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie, reprezentujący 1731 kredytobiorców frankowych.

Domagał się uznania za bezwzględnie nieważne klauzul waloryzacyjnych w umowach kredytowych - chodzi o tzw. odfrankowienie. Alternatywnie w grę wchodziło uznanie umów w całości za nieważne.

Sąd: Klauzula nie jest abuzywna

Zdaniem sądu nie ma podstaw, by umowy o kredyt waloryzowany uznać za nieważne.

Klauzula waloryzacja (czyli wyrażenie kredytu w walucie) została indywidualnie uzgodniona, nie jest więc ani abuzywna, ani nieważna

- czytamy w komunikacie mBanku. 

Za abuzywną sąd uznał klauzulę kursową (odsyłającą do kursu sprzedaży banku). Jednak po wyeliminowaniu tej klauzuli umowa może być dalej wykonywana, a spłata kredytu może odbywać się we frankach.

mBank przyjął z zadowoleniem wyrok. Jest on w dużej mierze zgodny z argumentacją, którą bank konsekwentnie od lat przedstawia w tego typu sprawach. Wyrok nie jest prawnomocny. 

Zamek w StobicyTak rośnie zamek w Stobnicy. Byliśmy na miejscu i mamy zdjęcia

Frankowicze reagują

Na wyrok sądu zareagował Robert Wajgel, wiceprezes w Stowarzyszeniu Stop Bankowemu Bezprawiu. "Jak to możliwe, że według sędziego Barańskiego z Łodzi 1700 osób mieszkających w różnych miastach, nieznających się iw różnym czasie wynegocjowało identyczne zapisy w umowach? Dzieci nawet wiedzą, że to były wzorce bez możliwości zmiany" - pisze na Twitterze. 

Zdaniem przedstawicieli frankowiczów w drugiej instancji jest szansa na odwrócenie wyroku. "Sprawa ponownie trafi do SA, gdzie wszystkie wyroki tego sędziego są uchylane/zmieniane. Szkoda tylko straconego czasu" - czytamy na profilu Niefrankowski. 

700 tys. frankowiczów

W szwajcarskiej walucie kredyt na mieszkanie lub dom zaciągnęło w Polsce 700 tys. osób. W pierwszym półroczu 2021 roku do sądów skierowali oni 30 tys. spraw, w całym poprzednim roku było ok. 30 tys. spraw - wyjaśnia Infor.

- Rozstrzygnięcia są korzystne dla kredytobiorców. Od wyroku TSUE widać wyraźnie, że statystyki przemawiają na ich korzyść. W tym roku około 90-93 proc. spraw kończy się rozstrzygnięciem korzystnym dla kredytobiorców. Widać też wyraźne ukierunkowanie sądów powszechnych w stronę stwierdzania nieważności takich umów - wyjasnia cytowany przez portal radca prawny Wojciech Bochenek.

DLOWRSąd przyjął pozew frankowiczów przeciwko Skarbowi Państwa

Więcej o: