Inflacja wyniosła w styczniu 9,2 proc. - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny. To najwyższy odczyt od listopada 2000 roku. Jednocześnie dynamika wzrostu miesiąc do miesiąca jest niepokojąca, bo wyniosła aż 1,9 proc.
Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl
Zdaniem Pawła Borysa, szefa Polskiego Funduszu Rozwoju najgorsze możemy jednak mieć już za sobą. - W styczniu miał miejsce szczyt dynamiki inflacji, która od lutego powinna się obniżać - stwierdził prezes PFR. Jego zdaniem tempo utraty wartości pieniądza spadnie na skutek działań rządu. Tarcza inflacyjna, na skutek zniesienia części obciążeń podatkowych, obniżyła bowiem częściowo ceny paliwa, gazu, energii elektrycznej i żywności.
Szef Funduszu ocenił też, co byłoby największym impulsem do wyhamowania inflacji. - Dopiero spadek cen surowców i żywności na świecie wraz z zacieśnianiem polityki pieniężnej przyniesie wyraźniejszy spadek inflacji w perspektywie 2023 roku - wyjaśnia.
Optymistycznie do danych o inflacji podchodzi też Piotr Muller. Rzecznik rządu stwierdził, że odczyt podany przez GUS jest niższy zakładanego. - Z prognoz analityków wynikało wcześniej, że inflacja może przekroczyć 10 procent - stwierdził.
Rzecznik rządu podkreślił, że niższy od zakładanego wskaźnik inflacji, to efekt wprowadzenia tarczy antyinflacyjnej, która nieco spowolniła inflację w stosunku do negatywnych scenariuszy. Muller wypomniał, że głównie rozwiązania tarczy antyinflacyjnej weszły w życie w lutym, a podane wyniki dotyczą stycznia.
Wysoka inflacja sprawia, że Polacy oczekują wzrostu wynagrodzeń. Taki wniosek wysnuć można z badania "Monitor Rynku Pracy" przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Randstad i Instytut Badań Pollster. Jak czytamy w dokumencie, 50 proc. pracowników spodziewa się podwyżek w najbliższym czasie.
W 2021 roku ponad połowa pracowników nie otrzymała podwyżek, a jedna czwarta jest niezadowolona ze swoich wynagrodzeń. Z badania wynika także, że "zauważalna presja płacowa występowała, zanim jednym z głównych kontekstów oceny zmiany płac i kosztów pracy stała się inflacja".