Sądny dzień dla Polski. Konflikt z UE znów może odbić się nam czkawką

Agencja Fitch podejmie w piątek decyzję ws. polskiego ratingu. Ekonomiści raczej nie spodziewają się zmian. Jak jeden mąż podkreślają jednak, że poważnym czynnikiem ryzyka jest zaogniający się konflikt Polski z Unią Europejską, m.in. o środki z Funduszu Odbudowy.

Polska na sądny dzień czeka raczej ze spokojem. Eksperci nie spodziewają się, aby agencja Fitch podjęła decyzję o obniżce ratingu Polski ani nawet jego perspektywy. Obecnie od Fitcha polski dług ma notę "A-" z perspektywą stabilną. 

Nocna wichura Dudley uszkodziła ponad 50 dachów. 17.02.2022, Dobrzyca, WielkopolskaDobrzyca. Trąba powietrzna w 5 min. zniszczyła 50 domów i położyła las [ZDJĘCIA]

Fitch decyduje, ekonomiści nie przewidują zmian

Inna decyzja, niż utrzymanie polskiego ratingu i jego perspektywy na obecnym poziomie, byłaby sensacją. Fitch nie majstrował nic przy naszym ratingu od 2007 r. Mimo tego ekonomiści, jak jeden mąż, wskazują na istotną kwestię.

Oczekujemy utrzymania ratingu oraz jego stabilnej perspektywy, Kluczowe z rynkowego punktu widzenia będą ewentualne komentarze dotyczące wpływu konfliktu z UE na profil ryzyka kredytowego Polski

- uważają ekonomiści w PKO Banku Polskiego.

Nie spodziewamy się zmian. W zestawie ryzyk znajdzie się z pewnością jednak aspekt Krajowego Planu Odbudowy

- piszą ekonomiści z mBanku.

Ze względu na solidne fundamenty gospodarcze największe prawdopodobieństwo przypisujemy scenariuszowi utrzymania ratingu, jak i jego stabilnej perspektywy. W komunikacie agencja może jednak zwrócić uwagę na narastające ryzyka związane z brakiem materialnych dowodów na zażegnanie konfliktu ws. praworządności z UE, przedłużającą się akceptacją KE dla Krajowego Planu Odbudowy oraz ogólną gorszą ocenę instytucjonalną Polski

- piszą ekonomiści Banku Millennium.

Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji EuropejskiejTSUE odrzucił skargę Polski i Węgier. Możemy stracić nawet 700 mld zł

Fitch już pogroził palcem

Tematycznie, przynajmniej dla mnie, relacje z UE są jednym z najważniejszych zagadnień [z punktu widzenia ratingu Polski - red.]. W szczególnym interesie Polski jest rozwiązanie sytuacji z UE. Polska w dość dużym stopniu musi polegać na funduszach UE, nie tylko na Funduszu Odbudowy, ale także na funduszach spójności

- mówił w styczniu główny analityk agencji ratingowej Fitch na Polskę Arvind Ramakrishnan, cytowany przez PAP Biznes. Dodawał, że "jest istotne, żeby rozważyć skutki zdarzenia o niskim prawdopodobieństwie wystąpienia, ale potencjalnie niosącego poważne skutki". 

Także inna kluczowa agencja ratingowa - Moody's - ostrzegała w styczniu Polskę.

Zapowiedzi Komisji Europejskiej o możliwości wstrzymania wypłaty finansowania dla Polski są negatywne dla profilu kredytowego kraju

- napisali eksperci z Moody’s. Było to jeszcze przed tym, jak 16 lutego br. TSUE wydała niekorzystny dla Polski (i Węgier) wyrok ws. mechanizmu warunkowości przy wypłacie środków unijnych. Wcześniej, 19 stycznia, Komisja Europejska ogłosiła z kolei, iż może zacząć wstrzymywać finansowanie z budżetu dla Polski, dopóki kraj nie wywiąże się z zapłaty grzywien związanych z wyrokami TSUE.

Pogłębiający się spór z UE może grozić ograniczeniem dostępu do znacznie większej ilości finansowania w przyszłości, a także może osłabić sentyment inwestorów, co w obu przypadkach mogłoby wpłynąć na perspektywy wzrostu gospodarczego Polski od 2023 r.

- uważa agencja cytowana przez PAP Biznes.

Rating Polski pod lupą także w kwietniu

Decyzja Fitch rozpoczyna zimowo-wiosenny "sezon" przeglądu polskiego ratingu przez najważniejsze agencje ratingowe. 1 kwietnia zrobi do S&P, zaś Moody's 29 kwietnia br.

Zgodnie z ostatnimi informacjami, agencje widzą m.in. solidne fundamenty polskiej gospodarki, ale jeśli uznają, że narastający konflikt Polski z UE zagraża naszej wiarygodności, mogą obniżyć perspektywy naszego ratingu kredytowego (lub w skrajnym przypadku nawet sam rating). A to oznaczałoby sygnał dla inwestorów, aby żądać od polskiego rządu atrakcyjniejszych warunków emitowanych obligacji skarbowych. Słowem - polski dług byłby coraz droższy. Dodatkowo byłby to czynnik osłabiający złotego.

Warto przypomnieć, że w styczniu br. perspektywę polskiego ratingu do negatywnej obniżyła mało znana niemiecka agencja ratingowa Scope Ratings. Powód? Znowu, między innymi "długotrwały trend osłabienia instytucji rządowych" i "stale narastające napięcia między rządem Polski a UE, podające w wątpliwość przewidywalność finansowania ze środków unijnych".

Opinią Scope Ratings rynki zbytnio się nie przejmują, ale gdyby podobnie na sprawę zaczęły patrzeć wielkie agencje, sprawa stałaby się już naprawdę poważna. 

TSUEProf. Grzeszczak: Polska ma znikome szanse na podważanie decyzji o zawieszeniu wypłat z UE

Dudek: agencje ratingowe mogą się odważyć

Tego, że prędzej czy później agencje ratingowe, widząc narastający konflikt Polski z Unią Europejską i brak perspektyw dla uruchomienia Krajowego Planu Odbudowy, zaczną mniej przychylnie patrzeć na wiarygodność kredytową Polski, obawia się dr Sławomir Dudek, główny ekonomista fundacji FOR.

Wzrost gospodarczy Polski według większości prognoz spadnie. Są prognozy, że to będzie poniżej 3 proc., to już jest ostre hamowanie. A jak zabraknie tych standardowych środków unijnych, nie mówiąc już o KPO, to wzrost będzie już naprawdę mocno zagrożony. Agencje ratingowe moim zdaniem nie będą się już patyczkowały

- mówił w "Studiu Biznes" dr Sławomir Dudek.

Źródła wzrostu wygasają - mamy kryzys demograficzny, mamy jedną z najwyższych inflacji w UE, inwestycje są w totalnym dołku. Już nie mówię o finansach publicznych, a środki unijne dają im ogromny oddech

- dodawał Dudek.

Zobacz wideo Czy Polsce grozi obniżenie ratingu? Dudek: Moim zdaniem tak
Więcej o: