Skarbówka przestrzega premiera przed zapaścią. Pracownicy domagają się podwyżek. "Narasta gniew"

Związkowcy z Krajowej Administracji Skarbowej domagają się podwyżek i natychmiastowej modernizacji instytucji. Swoja postulaty do premiera Mateusza Morawieckiego skierowali przedstawiciele dwóch organizacji związkowych. Przestrzegają szefa rządu przed zapaścią w skarbówce.

Polski Ład wprowadził ogromne zamieszanie w całym kraju. Związkowcy z Krajowej Administracji Skarbowej informują, że reforma przelała czarę goryczy w instytucji. 

Rząd obciążył nas obowiązkami, których nie jesteśmy w stanie profesjonalnie realizować ze względu na niejednoznaczność i ciągłą zmienność przepisów. (....) Jesteśmy na skraju wyczerpania psychicznego oraz fizycznego. Czujemy się przemęczeni i zestresowani. Narasta nie tylko nasza frustracja, ale niespotykany wcześniej gniew

- pisze w liście do premiera Agata Jagodzińska przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS

Zobacz wideo Rozmowa o pracy - oczekiwania

Skarbówka domaga się reform i godnych podwyżek

Związkowcy informują, że są lekceważeni i fatalnie wynagradzani. Tłumaczą, że rząd nałożył na nich nowe obciążenia, za czym nie poszły żadne dodatkowe pieniądze na ich realizację. Część pracowników myśli o odejściu, inni domagają się natychmiastowej i radykalnej poprawy warunków zatrudnienia. 

Podniesienie funduszu płac w KAS o 4,4 proc. przy galopującej inflacji, to jak splunięcie nam w twarz

- oburzają się związkowcy. I tłumaczą, że bez zmiany podejścia ze strony rządu, Krajowej Administracji Skarbowej będzie groziła zapaść, bo fachowców nie da się zatrudnić bez odczuwalnej szkody dla funkcjonowania instytucji. 

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl 

Związkowa Alternatywa domaga się podniesienia zasadniczego wynagrodzenia pracowników i funkcjonariuszy KAS o co najmniej 20 proc. Ponadto chce realizacji w całości uchwały modernizacyjnej. Zapowiedziano również, że jeśli postulaty nie zostaną spełnione, związkowcy KAS przystąpią do ogólnopolskich protestów

"Solidarność" również walczy o zmiany w KAS

Dwa dni wcześniej, w środę 16 lutego, również sekcja KAS w NSZZ "Solidarność" skierowała do premiera Mateusza Morawieckiego postulaty płacowe. Związkowcy zrezygnowali ze spotkania z szefem KAS w sprawie podziałów środków na podwyżki w 2022 roku, bo - jak przekazali - zaproszenie na spotkanie było skierowane do bliżej nieokreślonych adresatów. Nie przekazano także żadnych materiałów związanych ze spotkaniem, by związki mogły się do niego przygotować.

NSZZ "Solidarność" nie bierze udziału w spotkaniu, gdyż - jako warunek wstępny rozmów - domaga się zwrotu wcześniej zabranych środków na podwyżki płac w KAS oraz przekazania na podwyżki kwot o wiele większych, niż proponuje Ministerstwo Finansów i zagwarantowano w budżecie państwa na 2022 rok

- przekazali związkowcy. 

Ich główny postulat to gwarancja podwyżek nie niższych niż wskaźnik inflacji GUS i nie niższych niż te przyznane służbom mundurowym spoza KAS w 2022 roku. Związkowcy domagają się również zagwarantowania dodatkowych pieniędzy na ustalenie minimalnej pensji w KAS na poziomie 5 tys. zł brutto. 

"Nie zamierzamy brać udziału w spotkaniu mającym pewnie świadczyć, że dialog ze związkami zawodowymi w resorcie finansów jest rzekomo prawidłowy, podczas gdy faktycznie Ministerstwo Finansów systematycznie wdraża jedynie podwyżki w tej wysokości, która jest dla nas nie do zaakceptowania, a wynika jedynie z narzucanych jednostronnie propozycji Ministerstwa Finansów, nieuwzględniających postulatów związków zawodowych, i niższych niż oczekują pracownicy/funkcjonariusze KAS oraz niższych, niż w niektórych innych grupach osób wynagradzanych z budżetu państwa" - informuje Krajowa Sekcja Administracji Skarbowej w NSZZ "Solidarność".

Więcej o: