Szef MSZ Ukrainy: Prowadzimy wraz z partnerami wielką kampanię deputinizacji świata

Świat podejmuje kolejne sankcje wobec Rosji. Już ponad 100 firm zdecydowało się całkowicie lub częściowo wstrzymać swoją działalność w kraju. - Przez dziesięciolecia Putin był bandytą, który zastraszał wszystkie państwa na świecie. (...) Ukraina jako pierwsza pokonała barierę psychologiczną. Swoją walką pokazaliśmy światu, że Putina można i należy niszczyć za jego przestępstwa i działania - powiedział szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba.
Zobacz wideo Baca-Pogorzelska: Trzeba jak najszybciej odciąć Rosję od wpływów ze sprzedaży surowców

Szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba powiedział w środę (2 marca) podczas spotkania online, że Ukraina wraz z partnerami prowadzi "wielką kampanię deputinizacji świata" - cytuje Polska Agencja Prasowa. W środę 2 marca weszła w życie decyzja o odłączeniu od globalnego systemu rozliczeń finansowych SWIFT siedmiu banków Federacji Rosyjskiej. Na dokończenie otwartych operacji zostaje im 10 dni.

Szef MSZ Ukrainy: Rosja niszczy nasze miasta, my niszczymy jej gospodarkę

Jak oświadczył Kułeba, "Rosja niszczy nasze miasta, my niszczymy jej gospodarkę" - cytuje PAP. - Ponad 100 firm gigantów całkowicie albo częściowo wstrzymało działalność w Rosji, albo planują to zrobić. Są wśród nich między innymi: DHL, Apple, Google, Twitter, Lenovo, Spotify, Tesla, Visa, MasterCard, Adidas - wyliczał szef ukraińskiej dyplomacji, dodając, że Ukrainie udało się także "przełamać barierę psychologiczną partnerów", skłaniając ich do odłączenia banków Federacji Rosyjskiej od systemu SWIFT. Jak podkreślił, była to "najcięższa" sankcja, o jaką przyszło walczyć ukraińskiej dyplomacji.

Jak do tej pory zapadła decyzja o odcięciu od SWIFT siedmiu rosyjskich banków - w tym największego co do wielkości banku VTB. Nie ma wśród nich jednak największego Sbierbanku oraz Gazprombanku, ponieważ niektóre kraje Unii Europejskiej nadal są uzależnione od Rosji w sektorze energii. Kułeba stwierdził jednak, że na tych siedmiu bankach się nie skończy, w innym wypadku "te transakcje i pieniądze, które będą przechodzić przez system, będą zmazane krwią ukraińskich niewinnych obywateli, kobiet, dzieci, którzy zginęli pod uderzeniami rosyjskiej agresji".

Dmytro Kułeba: Putina można i należy niszczyć za jego przestępstwa i działania

Jak podaje Informacyjna Agencja Radiowa, szef ukraińskiej dyplomacji powiedział we wtorek, że Ukraina nie poddaje się w obliczu rosyjskiego ataku na kraj. W specjalnym wystąpieniu Dmytro Kułeba podkreślił, że naród ukraiński jako pierwszy przełamał barierę psychologiczną, odrzucił strach i uwierzył, że agresji Putina można się przeciwstawić i ją odeprzeć.

- Przez dziesięciolecia Putin był bandytą, który zastraszał wszystkie państwa na świecie. Wszyscy się go bali, szukali sposobu na dotarcie do niego, prowadzili z nim nieustannie rozmowy telefoniczne. Podlizywano się, pozwalano mu zarabiać. W rzeczywistości wszyscy chcieli pokazać mu jego miejsce, ale nikt się na to nie odważył, nikt nie znalazł w sobie wystarczającej siły, którą teraz znalazła Ukraina. Jako pierwsza pokonała barierę psychologiczną. Swoją walką pokazaliśmy światu, że Putina można i należy niszczyć za jego przestępstwa i działania - wskazał Dmytro Kułeba.

Więcej na temat aktualnej sytuacji Ukrainy przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Prezydent Ukrainy Wołodymyr ZełenskiWojna w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski: Pracuję i śpię, to wszystko

Szef ukraińskiej dyplomacji wezwał zagranicznych partnerów do nakładania jak najostrzejszych sankcji na Kreml. Stwierdził, że Ukraina nie potrzebuje współczucia, lecz konkretnych działań mogących pomóc jej odeprzeć wroga ze swojej ziemi. - Dzwonią do mnie koledzy z innych krajów z wyrazami wsparcia i współczucia. Otwarcie mówiłem im, że nie potrzebuję współczucia, tylko sankcji na Rosję, amunicji i zbroi i izolacji Kremla. Współczucie możecie okazywać komuś innemu. Dzięki naszej nieustępliwości i zdecydowaniu, dzięki nazywaniu rzeczy po imieniu, ruszyła machina surowych sankcji, a bohaterski naród Ukrainy otrzymuje zbroję i pieniądze - zaznaczył.

Dmytro Kułeba zapewnił, że władze ukraińskie zrobią wszystko, żeby rosyjski agresor odpowiedział za zbrodnie, których dokonuje na ludności cywilnej Ukrainy. - Nakazuje swoim wojskom ostrzeliwać ludność cywilną, osiedla mieszkaniowe. Zakłóca spokój społeczeństwa. Odnotowujemy wszystkie te fakty, wszystkie zbrodnie wojenne są zapisywane. Doprowadzimy do tego, że odpowiedzialni za to wszystko odpowiedzą przed międzynarodowymi trybunałami. Ale to później, na razie musimy przetrwać - podsumował.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: