Szczyt UE. Będą prace ws. wspólnych zakupów gazu, ale na sankcje energetyczne nie ma zgody

Dyskusja trwała wiele godzin, ale około 19:00 udało się zakończyć ją porozumieniem w niektórych kwestiach. Przywódcy państw Unii Europejskiej zgodzili się na projekt wspólnych zakupów gazu. Dwudniowy szczyt zakończył się jednak fiaskiem w temacie sankcji energetycznych wobec Rosji. Premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że Polska jest w grupie popierających najsurowsze restrykcje. "Ten koszt, ten ból, musi być szybko przez Europę przyjęty" - wzywał.
Zobacz wideo Andrzej Duda spotkał się z Joe Bidenem. "Nie mówimy uchodźcy, to są nasi goście"

- Wczoraj wieczorem prezydent Zełenski opisał odwagę Ukraińców, którzy dzielnie stawiają opór. Mają za sobą całą UE. Zwiększymy nasze wsparcie dla Ukrainy, zaostrzymy sankcje i uwolnimy się od rosyjskich paliw kopalnych - powiedziała na konferencji po zakończeniu szczytu szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. 

Więcej wiadomości gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl>>> 

Szczyt UE. Jest zgoda ws. prac nad wspólnymi zakupami gazu

Przypomniała, że dziś rano - w piątek 25 marca - Bruksela uzgodniła z prezydentem USA Joe Bidenem zwiększenie dostaw amerykańskiego gazu do Europy. W tym roku ma to być dodatkowych 15 miliardów metrów sześciennych LNG, w kolejnych latach 50 miliardów rocznie. Porozumienie sprawi, że surowiec ze Stanów Zjednoczonych zastąpi w najbliższych latach 1/3 gazu płynącego do UE z Rosji. 

Joe Biden w BrukseliAmerykański gaz popłynie do UE. Joe Biden: Strategiczny krok

Drugiego dnia szczytu przywódcy europejscy rozmawiali o wysokich cenach energii. Von der Leyen poinformowała, że liderzy 27 krajów unijnych uzgodnili drugiego dnia szczytu, że UE rozpocznie prace nad wspólnymi zakupami gazu. - Podstawową przyczyną wysokich cen energii elektrycznej są w dużej mierze wysokie i niestabilne ceny gazu. Połączymy więc siły, połączymy nasze zapotrzebowanie i wykorzystamy zbiorową siłę przetargową przy zakupie gazu - powiedziała.

Platforma zakupowa ma wzmocnić wspólnotę w działaniach mających na celu uniezależnienie się od rosyjskiego surowca. 

Przewodnicząca Komisji Europejskiej mówiła też o konieczności uzupełnienia infrastruktury przesyłowej oraz zwiększenia możliwości magazynowania. Wcześniej pojawiały się informacje na temat propozycji KE, która chciałaby obowiązkowego wypełnienia magazynów z gazem do 90 procent od przyszłego roku (jesienią tego roku miałoby to być 80 proc.).

Morawiecki: Polska była wśród tych państw, które proponowały najdalej idące sankcje

Nie we wszystkich kwestiach udało się osiągnąć porozumienie. Nie ma zgody na odgórne ustalanie cen energii (na czym zależało krajom południa Europy) oraz na sankcje energetyczne wobec Rosji. Takie restrykcje popiera m.in. polski rząd, o czym mówił w wystąpieniu po szczycie polski premier.

Mateusz Morawiecki zauważył, że na gotowość do podejmowania decyzji przez unijnych polityków mocno wpłynęło to, co powiedział im w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Decyzji o stworzeniu szybko, najlepiej już w ten weekend, jutro, pojutrze, w najbliższych paru dniach, kolejnego, poważnego pakietu sankcji. Następnego nadbudowanego pakietu sankcji nad tymi wszystkimi działaniami, które już do tej pory zostały przyjęte. Polska była wśród tych państw, które proponowały najdalej idące sankcje, kolejne bardzo mocne sankcje, które będą w stanie odciąć dopływ świeżych środków, pieniędzy, do budżetu państwa rosyjskiego. Przede wszystkim domagamy się tego, żeby jak najszybciej przestać kupować ropę, gaz i węgiel z Rosji

- powiedział premier. 

Według niego Władimira Putina do zakończenia wojny zmuszą właśnie sankcje energetyczne, dlatego UE powinna szybko się na nie zgodzić. Sprzeciwiają się jednak Niemcy, Austria i Węgry, argumentując, że byłby to wysoki koszt dla ich gospodarek. 

Robert Habeck, minister gospodarki i klimatu Niemiec i Olaf Scholz, kanclerz Niemiec.Niemcy: do lata import ropy z Rosji mniejszy o połowę. Co z gazem?

- Ten koszt, ten ból, musi być szybko przez Europę przyjęty. Ponieważ dla nas jest to dodatkowy ból, a dla Rosji zakończenie możliwości działań wojennych - powiedział Morawiecki.

Zapowiedział też, że na początku przyszłego tygodnia polski rząd przedstawi plan jak najszybszego, "niemal natychmiastowego", odejścia Polski od surowców energetycznych z Rosji. 

Więcej o: