Wielki koncern lotniczy obawia się sankcji na rosyjski tytan. "Nie zaszkodziłyby Rosji"

Airbus wezwał Europę, by nie blokowała importu tytanu z Rosji. Zdaniem koncernu, sankcje na ten metal zaszkodzą przemysłowi lotniczemu w całej Europie, ale nie zaszkodzą rosyjskiej gospodarce.
Samolot (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Rosja jest największym producentem tytanu na świecie. Unia Europejska zakazała wcześniej importu rosyjskiej stali, żelaza i węgla, lecz w poniedziałek unijni dyplomacji dyskutowali nad kolejnym pakietem sankcji. Tytan, który ma kluczowe znaczenie dla lotnictwa i jest stosowany m.in. w silnikach odrzutowych, nie został objęty restrykcjami w handlu z Rosją.

Więcej o sankcjach na Rosję przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Airbus przeciwko sankcjom na tytan. "Nie zaszkodziłyby Rosji"

Dyrektor generalny Airbusa Guillaume Faury powiedział we wtorek na corocznym zgromadzeniu akcjonariuszy, że rozszerzenie sankcji o tytan "nie byłoby właściwe" - podaje Agencja Reutera. W podobny sposób wypowiedział się rzecznik prasowy koncernu.

- Sankcje na rosyjski tytan nie zaszkodziłyby Rosji, ponieważ stanowią one tylko niewielką część przychodów z eksportu w tym kraju. Ale poważnie zaszkodziłyby całemu przemysłowi lotniczemu w całej Europie - podkreślił rzecznik, cytowany przez agencję. Zapewnił również, że Airbus "przestrzega i nadal będzie w pełni przestrzegać sankcji".

W marcu Airbus poinformował, że "bezpośrednio pozyskuje tytan z Rosji, a także z innych krajów", a pośrednio otrzymuje rosyjski surowiec za pośrednictwem dostawców. Koncern połowę swojego zapotrzebowania na tytan zaspokaja w Rosji - podaje Agencja Reutera. W zeszłym miesiącu amerykański koncern lotniczy Boeing powiadomił, że zawiesi kupowanie tytanu z Rosji.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Unia Europejska dyskutuje nad kolejnym sankcjami. Będzie embargo na rosyjską ropę?

W związku z rosyjską brutalną inwazją na Ukrainę ponad 400 zachodnich firm wycofało się z Rosji. Zachód nałożył potężne sankcje, które uderzyły m.in. w sektor finansowy, transportowy i energetyczny, a także zamroził majątki wielu oligarchów powiązanych z Kremlem. 

9 kwietnia wszedł w życie piąty pakiet sankcji UE. Wprowadził m.in. embargo na import rosyjskiego węgla, które wejdzie w życie w sierpniu 2022 r. Obostrzenia dotyczą także transportu, handlu oraz banków i obejmują zakaz udziału w przetargach unijnych firm z Rosji. Zakazem wjazdu do UE i zamrożeniem aktywów objęto ponad 200 kolejnych osób.

Natomiast w poniedziałek (11 kwietnia) szefowie dyplomacji krajów członkowskich dyskutowali nad kolejnym, szóstym pakietem sankcji. Szef irlandzkiej dyplomacji Simon Coveney przekazał wtedy, że Komisja Europejska przygotowuje pakiet sankcyjny, w którym ma być embargo na rosyjską ropę naftową.

Zobacz wideo Włodzimierz Czarzasty: Jestem za tym, żeby wprowadzić zakaz wjazdu Rosjan na teren Unii Europejskiej
Więcej o: