Po wybuchu wojny w Ukrainie wiele zagranicznych firm zniknęło z rosyjskiego rynku m.in. Apple, Amazon, IKEA, H&M czy Samsung. Z kolei przedsiębiorstwa, które zdecydowały się na pozostanie w Moskwie spotykają się ze sprzeciwem klientów z Zachodu, którzy bojkotują sklepy finansujące działania wojenne Rosji.
Jedna Rosja poinformowała o złożeniu projektu ustawy za pośrednictwem komunikatora Telegram. Inicjatywa partii ma być skierowana do firm, które wyszły z Rosji po jej inwazji w Ukrainie. Autorzy projektu twierdzą, że firmy opuściły kraj "bez oczywistych powodów ekonomicznych, w oparciu o antyrosyjskie nastroje w Europie i Stanach Zjednoczonych", a ich działania miały wpływ na stabilność gospodarki Moskwy - informuje portal smartpress.by.
Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl
Decyzję w tej sprawie ma podjąć specjalna komisja Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego. Jeśli ustawa zostanie zaakceptowana, właściciele firm będą mogli wznowić działalność na terenie Rosji lub sprzedać swoje udziały. Jedna Rosja podkreśla, że celem ustawy jest ratowanie miejsc pracy oraz ochrona interesów Rosji. "Jego głównym celem jest ochrona interesów Rosjan, ratowanie miejsc pracy i wspieranie gospodarki" - poinformowała rosyjska partia.
********
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.