Mateusz Morawiecki zapowiada wsparcie dla kredytobiorców i mówi o efekcie "putinflacji"

Kredytobiorcy będą mogli liczyć na większe wsparcie z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. - To jeden kierunek, ale są także inne, które doprowadzą do tego, że rosnące stopy procentowe przynajmniej częściowo będą zamortyzowane - mówił szef rządu.

Rząd chce pomagać kredytobiorcom poszkodowanym przez wysokie stopy procentowe. Premier Mateusz Morawiecki ogłosił we wtorek, że szersze wsparcie finansowe będzie dostępne w ramach działającego już Funduszu Wsparcia Kredytobiorców.

Więcej o finansach przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Adam Glapiński, prezes NBP, 7 kwietnia 2022 r.Członek RPP: Podwyżki stóp się nie skończyły. I możliwy "efekt sprężyny"

Wsparcie dla kredytobiorców. Morawiecki zapowiada pomoc finansową. "Mamy trudne warunki gospodarcze"

- Mamy Fundusz Wsparcia Kredytobiorców, który słabo działa. Do tej pory niewiele osób z niego mogło skorzystać. Pracujemy z głównymi osobami, które zajmują się rynkiem finansowym, m.in. z szefem komisji nadzoru finansowego i przede wszystkim z prezesem Narodowego Banku Polskiego nad tym, żeby z tego funduszu można było skorzystać w sposób realny - powiedział Mateusz Morawiecki, cytowany przez serwis 300gospodarka.pl.

Wyjaśnił, że jest to "jeden kierunek" i "są także inne", które mają doprowadzić do sytuacji, że rosnące stopy procentowe zostaną przynajmniej częściowo zamortyzowane.

Mateusz Morawiecki wskazał również, co jest jego zdaniem przyczyną rosnących rat kredytów. - Każdy, kto płaci wyższą ratę, powinien wiedzieć, że to efekt "putinflacji", przyczyną jest wojna w Ukrainie, którą rozpętał Putin. Mamy trudne warunki gospodarcze - mówił.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)Nieoficjalnie: Rząd szykuje wsparcie dla kredytobiorców

Stopy procentowe w górę. Rząd chce pomóc kredytobiorcom. Belka: To jest destabilizacja

Kredytobiorcy w ramach Funduszu Wsparcia Kredytobiorców mogą liczyć na pomoc w wysokości do 2 tys. zł miesięcznie przez 36 miesięcy. W ramach tego funduszu do rozdysponowania jest ponad 600 mln zł. Pomoc ma postać nieoprocentowanej pożyczki.

Jak tłumaczył 7 kwietnia wiceminister finansów Piotr Patkowski, jej spłata będzie następować po pięciu latach od otrzymania pierwszej raty bądź po dwóch latach od otrzymania ostatniej raty. Zaznaczył, że będzie spłacana w 144 ratach, co oznacza, że maksymalna rata wyniesie 500 zł miesięcznie. Piotr Patkowski mówił, że 1/3 całkowitej sumy pożyczki może zostać umorzona pod warunkiem, że będzie regularnie spłacana.

Z kolei jak ustalili dziennikarze RMF FM, rząd kończy prace nad programem wsparcia kredytobiorców poszkodowanych wysokimi stopami procentowymi. Rozważane jest uruchomienie dopłat do kredytów dla najgorzej zarabiających Polaków, bezzwrotnych państwowych dopłat do kredytów oraz ograniczenie marż kredytowych na kilka miesięcy.

Były premier Marek Belka tłumaczył w rozmowie z Gazetą.pl., że rządowa pomoc dla kredytobiorców jest "bez sensu". - Jeśli ktoś uzna, że trzeba wspomagać kredytobiorców w kłopotach, to to jest element polityki budżetowej, natomiast proszę nie dotykać się ani WIBOR-u, ani zamrażania rat, bo to jest tylko destabilizacja - ocenił.

Zobacz wideo Prof. Belka: Po stronie budżetowej wydaje się, że nie ma piekła, szastamy pieniędzmi
Więcej o: