Generał Gromosław Czempiński z wyższą emeryturą. Uprawomocnił się wyrok sądu

Generał Gromosław Czempiński odzyskał prawo do uprzednio obniżonej emerytury na podstawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Uprawomocnił się wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, co oznacza wypłatę na rzecz wojskowego świadczenia w wysokości sprzed 1 października 2017 r. wraz z wyrównaniem.

Sąd na mocy wyroku z dnia 29 listopada 2021 r. zmienił zaskarżoną decyzję dyrektora Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Tym samym zgodził się z argumentacją prawników Czempińskiego i stwierdził, że służba generała w wywiadzie cywilnym PRL nie miała charakteru "służby na rzecz totalitarnego państwa".

Gromosław Czempiński odzyska emeryturę z wyrównaniem

Gromosław Czempiński, to jeden z ostatnich żyjących oficerów, którzy brali udział w operacji "Samum". W efekcie ustawy dezubekizacyjnej, od 1 października 2017 r. dostawał 1290 zł na rękę.

W dniu 8 kwietnia 2022 r. uprawomocnił się wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie. Uprawomocnienie doprowadzi do wypłaty na rzecz generała Czempińskiego emerytury w wysokości sprzed 1 października 2017 r. oraz odpowiedniego wyrównania świadczenia - powiadomiła Gazetę.pl Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych P. J. Sowisło & Topolewski S.K.A. Kwota nie została podana w informacji. 

Więcej informacji ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Proces Aleksandra Gawronika. Zeznaje gen. Gromosław CzempińskiEmerytury. Gen. Czempiński wygrał w sądzie. Poszło o ustawę dezubekizacyjną

Od PRL-u do operacji "Samum" 

Gen. Gromosław Czempiński służył w wywiadzie od lat 70. W MSW pracował w Departamencie I - czyli wywiadzie cywilnym. W 1975 działał pod przykryciem w Konsulacie Generalnym PRL w Chicago, później w Polskim Przedstawicielstwie przy ONZ w Genewie. 

Czempiński jest jednym ze współtwórców polskiego wywiadu po 1990 r. W latach 1993-1996 pełnił funkcję Szefa Urzędu Ochrony Państwa. Najsłynniejsza akcja, w jakiej brał udział generał, to operacja "Samum" - skrajnie niebezpieczna misja wywiezienia w 1990 r. z Iraku agentów CIA. Operacji nie chciały się podjąć wywiady innych krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO). Akcja polskich komandosów w znaczącym sposób przybliżyła nas do obecności w NATO, przyczynił się do zredukowania zagranicznego długu Polski zaciągniętego w czasach PRL-u oraz nawiązania bliskich relacji z USA.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Emerytura pomostowa: w świadczeniu tym zaszła wielka zmiana. Seniorzy na tym skorzystająEmerytura pomostowa. Prezydent podpisał nowelizację. Oto, co się zmieni

Ustawa dezubekizacyjna PiS-u

W 2015 roku po dojściu PiS do władzy Czempiński oraz grupa jego współpracowników z wywiadu została objęta ustawą dezubekizacyjną. Dotyczyła wszystkich pracujących przed 1989 roku w komunistycznym aparacie represji. Rządzący nie zwrócili przy tym uwagi na ich zasługi dla kraju już po odzyskaniu niepodległości. Emerytury dla tej grupy zostały obcięte do poziomu 1,2-1,7 tys. zł.

- Gdybym wiedział, że ludzie z wywiadu zostaną potraktowani jak UB z czasów stalinowskich, że zostaniemy ukarani za to, że pracowaliśmy dla III RP, to po weryfikacji nie zaciągnąłbym się ponownie do służb. Planowałbym, jak wielu moich kolegów z wywiadu, inne życie zawodowe - mówił w 2017 r. "Gazecie Wyborczej" gen. Czempiński. - Nie mogę pogodzić się z tym, że zaliczono nas do "oprawców" - dodał.

Odebranie świadczeń było szeroko komentowane w kraju i na świecie. Nieoficjalnie w tej sprawie interweniowały Stany Zjednoczone. W 2019 roku rząd przesłał do Waszyngtonu materiały IPN, które miały uzasadnić decyzję o cofnięciu świadczenia. "Dziennik Gazeta Prawna" napisał wówczas, że Amerykanie byli tym zaszokowani.

Posłuchaj podcastu Anonymous wypowiedzieli wojnę Putinowi. Kto stoi za tą organizacją? [TECHNOTERAPIA]

Uchwała Izby Pracy SN

Drogę do odzyskania emerytur przywróciła uchwała Izby Pracy Sądu Najwyższego. We wrześniu 2020 r. sędziowie przyjęli, że decydując o odebraniu danemu funkcjonariuszowi części uposażenia, należy brać pod uwagę nie tylko jego służbę w formacjach PRL, ale też indywidualne działania. W przypadku, gdy funkcjonariusz nie działał przeciwko prawom człowieka czy wolności, nie można uznać, że "pełnił służbę na rzecz totalitarnego państwa".

Więcej o: