Wojna w Ukrainie. Ostrzelany w Mariupolu samochód dojechał do Warszawy. Zostanie naprawiony

Podczas bombardowania Mariupola samochód pana Oleksandra został ostrzelany. Mimo to jemu i jego rodzinie udało się opuścić Ukrainę i dojechać autem do Polski. Samochód zauważył na warszawskim Grochowie warszawski działacz społeczny Maciej Ciulkin. Teraz auto ma zostać naprawione, aby pan Oleksandr i jego rodzina mogli ruszyć w dalszą podróż.

Właścicielem zniszczonego auta jest emerytowany lekarz z Mariupola, który obecnie pomaga ludziom w Warszawie. Jednak po stolicy pan Oleksandr porusza się  autobusem, ponieważ jego auto "zwraca na siebie uwagę", a poruszanie się takim samochodem jest nielegalne. 

Zobacz wideo Mariupol. Tak przebiega ewakuacja cywilów z zakładów Azowstal

Warszawa. Marcin Ciuklin publikuje zdjęcie ostrzelanego samochodu z Mariupola 

29 kwietnia warszawski działacz społeczny Maciej Ciulkin opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie rozpadającego się auta, które w Mariupolu ostrzelali rosyjscy żołnierze. Choć samochód został mocno zniszczony podczas bombardowania miasta, właścicielowi oraz jego rodzinie udało się nim opuścić Ukrainę.

"Natknąłem się na samochód z obwodu donieckiego, na którym na własne oczy można zobaczyć ślady dziur po kulach" - napisał na Facebooku Ciulkin. Dodał, że samochód znajdował się na warszawskim Grochowie. 

Rosja. Sześć wojskowych komend uzupełnień obrzucono koktajlami MołotowaSześć wojskowych komend uzupełnień w Rosji obrzucono koktajlami Mołotowa

Samochód zniszczony w Mariupolu już trafił do warsztatu 

Obecnie właściciel Hyundaia i30 pan Oleksandr przebywa w Warszawie, mimo że na zachodzie Europy czekają osoby gotowe przyjąć jego rodzinę, która z powodu wojny musiała uciekać z Mariupola. Z właścicielem samochodu spotkał się 3 maja mechanik Alex Pylypczuk, który zaoferował, że zajmie się naprawą pojazdu całkowicie za darmo. 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl 

Niezbędna jest wymiana klapy bagażnika, zderzaka, dwóch tylnych lamp, jednego wkładu lusterka oraz przedniej szyby i wstawienie tylnej. Samochód podczas rosyjskiego ostrzału znajdował się w garażu, obok którego wybuchł pocisk, a jego odłamki przebiły metalową bramę i spowodowały liczne uszkodzenia pojazdu.

"Liczyłem to wszystko, patrząc na części używane i nową szybę z wymianą, wychodzi około 1700 zł. Jestem w stanie pokryć część tych kosztów" - napisał na Facebooku Pylypczuk. Zaapelował jednak o wsparcie finansowe, ponieważ nie jest w stanie wyłożyć całej kwoty potrzebnej na zakup nowych części do auta. "Więc proszę o pomoc każdego, kto jest w stanie pomóc, każda złotówka się liczy" - dodał.

Wojna w Ukrainie. Ukraińscy żołnierze z bronią przechwyconą od Rosjan"NYT": Amerykański wywiad pomaga Ukraińcom zabijać rosyjskich generałów?

Auto pana Oleksandra już znalazło się w warsztacie na podnośniku. "Znane wam autko mamy już w remoncie" - czytamy w poście na Twitterze, do którego dołączono zdjęcie Hyundaia i30. 

********

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: