Rachunek grozy 2022. Ekonomistka wylicza, co zdrożeje do końca roku

Inflacja stała się zmorą dla wielu polskich rodzin. W maju ceny rosły w tempie 13,9 proc. rok do roku i wygląda na to, że w kolejnych miesiącach może być jeszcze gorzej. W środowym "Studiu Biznes" Łukasz Kijek z ekonomistką z UW dr Małgorzatą Starczewską-Krzysztoszek wyliczali, co może jeszcze zdrożeć w najbliższych miesiącach.

- No niestety, ten rachunek nie wygląda najlepiej, ale trzeba się przygotować po prostu na gorsze czasy. Wydaje mi się, że w tej chwili zdecydowanie trzeba brać pod uwagę gorsze sytuacje niż te możliwe pozytywne. Oby się te pozytywne zmaterializowały, natomiast wydaje mi się, że jak popatrzymy na to, że spora część Polaków w ogóle nie ma żadnych oszczędności lub te oszczędności są na bardzo niskim poziomie, to naprawdę trzeba pomyśleć jak się przygotować do tego okresu, nie tylko tego roku, wszystko wskazuje na to, że przyszły rok wcale nie będzie różowy - mówił dr Małgorzatą Starczewską-Krzysztoszek. Co może zdrożeć w 2022 roku? Zobacz fragment programu.

Zobacz wideo Co jeszcze zdrożeje? Stworzyliśmy "rachunek grozy"

Inflacja najwyższa od 24 lat

Główny Urząd Statystyczny potwierdził w środę, że inflacja w maju wyniosła 13,9 proc. rok do roku. To najwyższy poziom od 24 lat. Mimo tego część osób nie dowierza, widząc kilkudziesięcioprocentowe wzrosty cen paliw, opału czy gazu. Spośród 12 głównych grup towarów i usług, rok do roku najmocniej (o niemal 26 proc.) wzrosły ceny w transporcie. To przede wszystkim "zasługa" cen paliw, które podrożały o ponad 35 proc. (w tym benzyna o ponad 30 proc., diesel o ponad 40 proc., a gaz o ponad 54 proc.).

.. GUS

Więcej o: