Sankcje na Rosję. Putin przygotowuje się na dwuletnią recesję i tnie wydatki o 1,6 bln rubli

Rosyjski budżet na przyszły rok został okrojony o ponad 2 proc. względem wcześniej zatwierdzonych planów. Zdaniem "The Telegraph" to pierwsze oznaki, że sankcje na kraj działają.

Kreml jest gotowy obniżyć przyszłe wydatki o 1,6 biliona rubli (ok. 139 miliardów złotych) - pisze "The Telegraph", powołując się na rosyjskie media. Powodem cięć mają być zachodnie sankcje nałożone na Rosję w związku z atakiem na Ukrainę.

Zobacz wideo "Najważniejsza jest efektywność energetyczna. Dopiero wtedy będzie mogli powiedzieć: Goodbye Putin!"

Sankcje na Rosję działają? Kraj tnie wydatki o 1,6 biliona rubli

Jak czytamy, okrojone mają zostać budżety na obronność, technologię i transport. W przyszłym roku wydatki mają być niższe, niż wcześniej zatwierdzone plany, o 557 miliardów rubli (ok. 41,5 miliarda złotych), co odpowiada nieco ponad 2 proc. rosyjskiego budżetu państwa. Łącznie w ciągu najbliższych trzech lat wydatki zostaną obcięte o 1,6 biliona rubli.

Jak podkreśla brytyjski dziennik, mimo że zmiany te są niewielkie w kontekście ogólnego budżetu Rosji, są pierwszymi oznakami ciosu zadanego państwu przez sankcje. Jego zdaniem "Moskwa przygotowuje się na dwuletnią recesję".

Więcej aktualnych wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Prezydent Rosji Władimir Putin i minister obrony Siergiej SzojguRosja. Jak mówić o napaści na Ukrainę? Politycy otrzymali 4 zalecenia

Rosja. Cięcia w budżecie państwa. "Telegraph": To oznacza niższe wydatki na transport, naukę, technologię i obronność

Budżet Kremla wzmacniają aktualnie podwyżki cen ropy. Jak podawała we wtorek Agencja Reutera, rosyjskie ministerstwo finansów spodziewa się, że dochody budżetowe w lipcu przyniosą dodatkowe 259 miliardów rubli (ok. 19,2 miliona złotych). "Telegraph" podkreśla jednak, że równocześnie gwałtownie wzrosły także wydatki na wojsko, a krajowa gospodarka kurczy się.

"[Cięcia - red.] pomogą zrównoważyć budżet, ale będą oznaczać niższe wydatki na państwowe programy finansujące transport, rozwój nauki i technologii oraz obronność - mimo konfliktu w Ukrainie" - podkreśla brytyjski dziennik.

***

Siergiej ŁawrowŁawrow o wycieku rozmowy Putina z Macronem: Nie mamy się czego wstydzić

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: