Browar Brok do zamknięcia. Wśród przyczyn "wysokie ceny gazu oraz prądu". Cała załoga straci pracę

Wysokie ceny prądu i gazu to jeden z problemów, przed którymi stają właściciele firm. Możliwe, że to właśnie rosnące koszty były kroplą, która przelała czarę goryczy w przypadku browaru Brok w Koszalinie. Zostanie on bowiem zamknięty.

Browar Brok w Koszalinie, który działa od 150 lat, zostanie wkrótce zamknięty. Pracę stracić ma 80 osób. Placówka od 13 lat należy do firmy Van Pur. To polski producent piwa, który posiada łącznie około 10 marek.

Zobacz wideo Czy skorzystać z wakacji kredytowych i jak mądrze je wykorzystać? [Co tak drogo? #5]

Wysokie ceny gazu i prądu "pomogły" zamknąć browar?

Spółka w komunikacie prasowym zwraca uwagę na szereg czynników, które przyczyniły się do podjęcia decyzji o likwidacji browaru. Wśród nich są również wysokie ceny gazu oraz prądu. Być może browar mógłby istnieć dalej, gdyby dało się w nim przeprowadzić odpowiednie prace modernizacyjne, obniżające koszty. Na to jednak nie chce zgodzić się konserwator zabytków.

"Niestety, duże ograniczenia, jakie wiążą się ze specyfiką produkcji w zabytkowym budynku, a takim jest browar w Koszalinie, związane z brakiem możliwości rozbudowy hal, modernizowania i inwestowania w kolejne maszyny oraz nowoczesne technologie, jak również stale rosnące ceny gazu i prądu oraz ogólne warunki koniunkturalne, w tym eksportowe, sprawiają, że dalsze prowadzenie działalności w tym miejscu, pomimo podjętych przez naszą spółkę starań, jest nieopłacalne" - wyjaśnia w imieniu zarządu Krzysztof Kouyoumdjian z biura prasowego Van Pura.

Gaz (zdjęcie ilustracyjne)Rząd przedłuży taryfy na gaz. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy

80 osób straci prace. "Ludzie się martwią"

W wyniku likwidacji browaru pracę straci cała załoga - 80 osób. Część z nich nie kryje zdenerwowania. - Szkoda tylko, że nawet nie próbowano tego sprzedać. Woleli nas zamknąć. Wielki żal - mówi jeden z pracowników browaru, cytowany przez portal GK24.pl. - O likwidacji poinformowano nas w piątek. Ludzie się martwią - dodaje. 

Produkcja będzie utrzymana do przełomu września i października. Do tego czasu część osób dalej będzie wykonywała swoje obowiązki zawodowe.

Przedstawiciele spółki przyznają, że dla części mieszkańców Koszalina zamknięcie browaru będzie wbrew pozorom dobrą informacją. Niektórzy przez wiele lat skarżyli się na uciążliwy hałas związany z produkcją piwa. Browar położony jest bowiem w samym centrum miasta. Firma zapewnia, że budynek, w którym mieści się browar, zostanie zrewitalizowany i będzie dalej służyć mieszkańcom Koszalina.

Do zamknięcia browaru mogło dojść już w roku 2009. To wtedy właśnie Van Pur przejął zakład od poprzedniego właściciela - duńskiego producenta piwa - który planował likwidację placówki.

Niemcy. Magazyn gazu ziemnego niedaleko Eiterfeld w centrum kraju.Niemcy: 3000 zamiast 1000 euro za gaz. Ogrzewanie jako luksus

Więcej o: