Nastroje Polaków "uklepują dno". Dane gorsze niż w pandemii i cały czas się pogarszają

-44,9 - tyle wyniósł w sierpniu tzw. bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej, którym GUS opisuje nastroje konsumentów. To najniższy odczyt w historii tej miary, czyli od 20 lat. Nasze przewidywania co do przyszłości także są kiepskie, choć tu akurat negatywnych rekordów nie ma.

BWUK, czyli bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej, opisuje oceny Polaków co do zmian sytuacji finansowej ich gospodarstw domowych oraz ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju (w ostatnich 12 miesiącach oraz przewidywania na kolejny rok), a także obecną skłonność do dokonywania ważnych zakupów. W największym skrócie - GUS bada w tej sposób nastroje konsumentów.

Cały wskaźnik (oraz jego poszczególne składowe) może przybierać wartość od 100 (gdy wśród konsumentów panuje idylliczny optymizm) do -100 (gdy absolutnie wszyscy widzą pogarszającą się sytuację). 

Zobacz wideo Jak odkładają Polacy? Ile udaje im się zaoszczędzić? [SONDA]
  • Więcej o inflacji przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

Producer PricesInflacja rekordowa w strefie euro i UE. W trzech krajach ponad 20 proc.

Nastroje Polaków rekordowo słabe

Sierpniowy odczyt BWUK wyniósł -44,9. Wskazuje więc na bardzo wyraźne pogorszenie nastrojów konsumentów. Wynik jest najgorszy w historii (tj. od 2002 r.). Wyższy był nawet po wybuchu pandemii koronawirusa, w kryzysie finansowym w 2008 r. czy jeszcze wcześniej, gdy bezrobocie w Polsce było kilkukrotnie wyższe niż obecnie.

Oczekiwania uklepują dno na niskich poziomach, bieżące nastroje gospodarstw domowych są coraz gorsze i gorsze...

- komentują ekonomiści z banku Pekao. 

Odczyty bieżącego wskaźnika ufności konsumenckiej od wybuchu pandemii są na minusie, ale np. rok temu w sierpniu BWUK wynosił "raptem" -14,6. 

Co ciekawe, wcześniej rekordowe minimum BWUK ustanowił w czerwcu br. W lipcu odczyt był lepszy. Niestety, okazało się, że był to tylko wyjątek - dane w sierpniu okazały się jeszcze gorsze niż w czerwcu.

Odczyt dla oceny zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w ostatnim roku wyniósł w sierpniu -32,8 proc. (a więc odsetek osób oceniających, że sytuacja zmieniła się na niekorzyść, jest o niemal 33 pp. wyższa od osób oceniających pozytywnie rozwój sytuacji), dla zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju -61,6, zaś dla gotowości do dokonywania obecnie ważnych zakupów -42,1.

W danych jest jedna jeszcze jedna ciekawostka. Otóż tzw. wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), choć jest nisko, nie dołuje wcale dramatycznie. WWUK bada nasze oceny na najbliższych 12 miesięcy co do: zmian sytuacji finansowej naszego gospodarstwa domowego, ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju, trendów poziomu bezrobocia i oszczędzania pieniędzy

WWUK w sierpniu wyniósł -30,8. To gorzej niż w lipcu (wtedy -29,4), ale delikatnie lepiej niż m.in. w marcu czy czerwcu br. (wtedy -31,3-31,5). Oczekiwania dla zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w najbliższych dwunastu miesiącach wciąż są złe (odczyt -34,4), ale jednak ciut lepszy niż w czerwcu (wtedy -36,3).

Ekonomiści Pekao zwracają także uwagę na rekordowo wysoką różnicę między WWUK a BWUK. Słowem - bieżące nastroje konsumentów są fatalne, ale w przyszłość jednak patrzymy na tym tle ze względnym optymizmem. 

Premier Mateusz Morawiecki ogłasza tarczę antyinflacyjnąWalka z inflacją będzie słono kosztować. Można by sfinansować 1500 plus

  • Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina
Więcej o: