Policyjni związkowcy ostrzegają przed "kadrowym armagedonem". Zapowiadają protest, jest reakcja rządu

Policyjni związkowcy grożą protestem i ostrzegają przed "kadrowym armagedonem" w liście do premiera Mateusza Morawieckiego. Domagają się waloryzacji uposażeń funkcjonariuszy co najmniej do poziomu tegorocznej inflacji. Tymczasem rząd proponuje waloryzację na poziomie ponad 7 proc.

"Dotychczasowe zapowiedzi rządu w sprawie wysokości przyszłorocznej waloryzacji wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, a także waloryzacji rent i emerytur, zaostrzyły niepokoje w służbach mundurowych" - podkreśla w czwartkowym komunikacie Niezależny Samorządny Związek Zawodowy (NSZZ) Policjantów.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Andrzej DudaAndrzej Duda kazał "docenić" urzędników. Wyda 1,4 mln na nagrody

NSZZ Policjantów ostrzega: Liczba rocznych przejść na emeryturę może przekroczyć 10 proc.

Jak czytamy, z informacji potwierdzonych zarówno zapowiedziami, jak i konkretnymi działaniami ze strony policjantów, którzy przekroczyli już pierwszy próg emerytalny (15 lat służby), wynika, rok 2023 może się okazać rekordowym pod względem liczby odejść na emeryturę.

Sławomir Koniuszy z NSZZ Policjantów powiedział w rozmowie z RMF FM, że co roku na emerytury przechodzi średnio ok. 4 proc. funkcjonariuszy. - Z zapowiedzi policjantów w terenie wynika, że ta liczba może się podwoić albo nawet przekroczyć 10 proc. - a to przy istniejących wakatach może spowodować kłopoty przy zapewnieniu ciągłości służby - powiedział Koniuszy.

Prezydium zarządu głównego NSZZ Policjantów wystąpiło do prezesa Rady Ministrów z pilnym wnioskiem o podjęcie działań mających zapobiec sytuacji, którą już kilka miesięcy temu okrzyknięto "kadrowym armagedonem".

W komunikacie NSZZ Policjantów podkreśliło, że jeśli odpowiedź premiera będzie negatywna albo w jej udzieleniu nastąpi nieuzasadniona zwłoka, związek zawodowy podejmie działania w ramach ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. "Wykorzystanie tej procedury w przypadku nieosiągnięcia porozumienia doprowadzić może do powtórki scenariusza z roku 2018" - czytamy w komunikacie związkowców. Wtedy ponad połowa policjantów wzięła zwolnienia lekarskie w ramach protestu, a sytuacja doprowadziła do rozmów z rządem i porozumień między innymi w sprawie podwyżek - wyjaśnia RMF FM.

Poczta Polska, zdjęcie ilustracyjneRadio ZET: Wysokie premie dla kierowników Poczty Polskiej

Rząd reaguje na zapowiedź policyjnych związkowców. "MSWiA zapozna się z postulatami"

Rzecznik rządu Piotr Müller został zapytany w piątek o kwestię podjęcia rozmów ze związkami zawodowymi służb mundurowych. 

- Jeżeli chodzi o służby mundurowe to akurat w czasach rządu Prawa i Sprawiedliwości wynagrodzenia w tym obszarze zwiększyły się w znaczący sposób i tutaj w porównaniu też do innych obszarów sektora publicznego. Trzeba powiedzieć, że te wynagrodzenia są dużo większe niż w niektórych innych sferach sektora publicznego jeżeli chodzi o wzrost tych wynagrodzeń przez poszczególne lata - mówił Piotr Müller, cytowany przez serwis infosecurity24.pl.

Jak dodał, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji "zapozna się z tymi postulatami". - Będziemy oczywiście o tym rozmawiać, natomiast na ten moment żadna decyzja co do zmian w tym zakresie nie została podjęta - podkreślił Piotr Müller.

Zwrócił uwagę, że "stosowne wskaźniki waloryzacyjne dla całego sektora finansów publicznych są zapisane w budżecie państwa i wynoszą ponad 7 proc.". Tymczasem NSZZ Policjantów oczekuje waloryzacji uposażeń funkcjonariuszy co najmniej do poziomu tegorocznej inflacji (w sierpniu wyniosła 16,1 proc. r/r).

Zobacz wideo Prezes Kaczyński zapewnia: "My byśmy mogli szybko opanować inflację". Jest jeden haczyk
Więcej o: