Rosja. FSB aresztowała dyrektora fabryki samolotów. Miał szpiegować na rzecz Ukrainy. "Zdrada stanu"

Federalna Służba Bezpieczeństwa aresztowała dyrektora rosyjskiej fabryki samolotów pod zarzutem zdrady stanu. Według FSB miał on przekazywać Ukrainie tajne informacje związane z obronnością.
Zobacz wideo Ile może potrwać jeszcze wojna w Ukrainie? Ekspert wyjaśnia

Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej przekazała w oświadczeniu, że aresztowała obywatela Rosji podejrzanego o "zdradę stanu za przekazywanie Ukrainie informacji ze szkodą dla bezpieczeństwa" kraju. Jak podkreśliła FSB, Rosjanin miał robić zdjęcia "tajnych i ściśle tajnych dokumentów technicznych" i wysłał je do pracownika Odeskich Zakładów Lotniczych w Ukrainie.

Z oświadczenia służby wynika, że wszczęto śledztwo ws. zdrady stanu. Mężczyźnie grozi za to kara do 20 lat więzienia.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Kadr z nagrania opublikowanego przez ministerstwo obrony Armenii"Bezprecedensowe". Analityk PISM wyjaśnia, co chce osiągnąć Azerbejdżan

Dziennikarz kazany na 22 lata kolonii karnej

W ostatnim czasie w Rosji nasiliły się przypadki aresztowań wysokich rangą przedstawicieli biznesu czy mediów. Na początku miesiąca sąd w Moskwie skazał Iwana Safronowa, byłego dziennikarza gazety "Kommiersant", na 22 lata więzienia kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za "zdradę stanu". Został także ukarany grzywną w wysokości 500 tys. rubli. Prokuratura zwróciła się do sądu o skazanie dziennikarza na 24 lata kolonii karnej, z kolei obrońcy Safronowa prosili sąd o jego uniewinnienie.

Sprawa dziennikarza była prowadzona za zamkniętymi drzwiami, jedynie wyrok został upubliczniony. Moskiewski sąd uznał dziennikarza za winnego przekazywania informacji objętych tajemnicą o współpracy wojskowo-technicznej Rosji z innymi państwami jednej ze służby specjalnych NATO

Ołeksandr SzapowałNie żyje Ołeksandr Szapował. Był znanym solistą baletowym, walczył za Ukrainę

Co się dzieje w Ukrainie?

Tymczasem na froncie trwa ofensywa ukraińskiej armii na pograniczu obwodów charkowskiego, donieckiego i ługańskiego. - W tym ostatnim rejonie Rosjanie starają się stworzyć linię obrony, ale opuścili miasto Kreminna - poinformowały władze obwodu. 

Od kilku dni trwają walki o dwudziestotysięczne przed wojną miasto Łyman w obwodzie donieckim. Zdobycie miasta otworzy ukraińskiej armii drogę do obwodu ługańskiego - poinformował szef obwodu Serhij Hajdaj. Jak zaznaczył na antenie telewizji Nastojaszczoje Wremia, mimo że Łyman nie został jeszcze wyzwolony, to Rosjanie uciekają już z niektórych miejscowości obwodu ługańskiego. Dodał, że mieszkańcy miasta przekazują, iż w Kreminnej nie ma już Rosjan, a od trzech dni, w centrum miasta, na budynku administracji wisi ukraińska flaga, którą powiesili tam miejscowi.

Jednocześnie przedstawiciel ukraińskich władz poinformował, że Rosjanie w obwodzie ługańskim starają się stworzyć linię obrony na kilkudziesięciokilometrowym odcinku pomiędzy Swatowym i Troickim.

Od początku września ukraińscy żołnierze wyzwolili 6 tysięcy kilometrów kwadratowych terytorium - przede wszystkim w obwodzie charkowskim, ale też około 500 kilometrów na południu kraju w obwodzie chersońskim.

Więcej o: