Inflacja w Czechach w sierpniu wyniosła 17,2 proc. To mniej od oczekiwań ekspertów. Mimo to nasi południowi sąsiedzi zmagają się z kryzysem gospodarczym. Premier Czech Petr Fiala o tę sytuację obwinił wojnę w Ukrainie. - Jej celem jest zagrożenie pewności społecznej ludzi w krajach europejskich, sparaliżowanie naszych gospodarek, podważenie zaufania obywateli do państwa i samej demokracji - mówił. Zaapelował też do rodaków o oszczędzanie energii.
Premier Czech wezwał w niedziele Czechów do racjonalnego obchodzenia się z gazem i energią elektryczną, aby zaoszczędzić własne pieniądze i pomóc obniżyć wydatki państwa, a także wspomóc czeską gospodarkę. - W grę wchodzi ponad 100 mld koron, które musimy skądś pozyskać. Nie chcemy po raz kolejny pożyczać pieniędzy, jak to wielokrotnie robiły poprzednie gabinety - mówił, cytowany przez Prague Moring.
Na słowach się jednak nie skończyło. Rząd chce dać pozytywny przykład, oszczędzając na wykorzystaniu energii. Premier zapowiedział, że w głównej siedzibie rządu można zaoszczędzić nawet jedną piątą zużywanej energii poprzez m.in. ograniczenie oświetlenia budynku w nocy, wymianę żarówek na LED, a także zainstalowaniu czujników ruchu w łazienkach i na korytarzach.
Więcej o gospodarce przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl
Oprócz tego Fiala zapowiedział, że w budynku Akademii Straki, gdzie urzęduje tamtejszy rząd, zostanie ocieplone poddasze, co pozwoli zapobiec ucieczce ciepła. Urzędnicy kancelarii premiera dostali także instrukcje wewnętrzne dot. sposobu wentylacji, czy oświetlenia. W budynku zmniejszono również temperaturę. Na korytarzu będzie to 15 stopni Celsjusza, a w biurach 19-20 stopni Celsjusza - wymienia money.pl.
Oprócz tego w Czechach zostaną wprowadzone reformy energetyczne. Rząd planuje rekompensatę dla dużych czeskim firm i przedsiębiorstw przemysłowych, które miały mniejsze zyski z powodu rosnących kosztów energii. Z drugiej strony planowany jest podatek od nadzwyczajnych zysków spółek energetycznych. Państwo chce także wprowadzić limity cen energii elektrycznej i gazu.
- Robimy wszystko, aby Czechy jak najszybciej stały się suwerennym państwem energetycznym. Tylko w ten sposób możemy prawdziwie i ostatecznie wyjść z niebezpieczeństwa kryzysu energetycznego - powiedział Fiala, cytowany przez Prague Morning.