W drugim tygodniu września Rada Polityki Pieniężnej w końcu została uzupełniona o brakującego członka. Pozycję te otrzymała Joanna Tyrowicz, m.in. była doradczyni ekonomiczna w Instytucie Ekonomicznym Narodowego Banku Polskiego. Od czasu nominacji nowa członkini RPP w mediach mówi o konieczności kolejnych podwyżek stóp procentowych.
We wrześniu RPP podniosła stopy procentowe jedenasty raz z rzędu. Ponownie o 0,25 proc., w związku z czym referencyjna stopa NBP wynosi 6,75 proc. To najwyższy poziom od przełomu 2002 i 2003 r. Zdaniem Joanny Tyrowicz to jednak wciąż za mało, o czym mówiła w podcaście "Subiektywnie o finansach" Piotra Samcika.
Polityka pieniężna musi być jeszcze bardziej restrykcyjna, niż byłaby w normalnych warunkach. (...) Stopy będą musiały być wyższe i będą musiały pozostać na wyższym poziomie przez dłuższy czas, żeby osiągnąć ten sam cel
- powiedziała Tyrowicz cytowana przez PAP Biznes.
Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl
Restrykcyjna polityka fiskalna jej zdaniem miałaby polegać na gwałtowniejszym podnoszeniu stóp procentowych. Zamiast o 0,25 proc. - Nie ma wątpliwości, że stopy trzeba podnosić. Czy trzeba je podnosić na najbliższym posiedzeniu - to jest zupełnie inna kwestia, ale nie ma wątpliwości, że stopy trzeba dzisiaj podnosić, że są zdecydowanie za niskie. Trwanie przy podnoszeniu o 0,25 pkt proc. na kolejnych posiedzeniach nie byłoby rozsądną strategią - dodała. O ile więc powinniśmy je podnieść?
Mówimy o tym, żeby podnosić stopę procentową o 2-3, potencjalnie 4 pkt proc. maksymalnie, na dzisiaj, przy dzisiejszych danych, po ocenie, na ile skuteczne były wcześniejsze podwyżki
- dodała.
Mimo słów Tyrowicz, jedenastomiesięczny cykl może zostać niebawem przerwany. "RPP musi być już bardziej ostrożna z podwyżkami m.in. ze względu na obciążenie kredytobiorców oraz wpływ kolejnych podwyżek na hamowanie gospodarki. A dane z niej i perspektywy na przyszłość nie są różowe - w drugim kwartale br. mieliśmy spadek PKB o 2,1 proc. kwartał do kwartału, sierpniowe dane o sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej czy budowlanej były raczej przeciętne, dołują wskaźniki nastrojów konsumentów oraz producentów" - pisał w Gazeta.pl Mikołaj Fidziński.
W tym też tonie mówił Adam Glapiński na konferencji po wrześniowym posiedzeniu. Prezes NBP stwierdził, że RPP będzie rozważała brak podwyżki albo podwyższenie stóp procentowych o 25 pb - pisze "DGP". Kolejne posiedzenie w środę 5 października.