Mateusz Morawiecki do emerytów: Będzie i trzynastka, i czternastka w przyszłym roku

- Państwo musi budować swoją pozycję na fundamencie wiarygodności - mówił w sobotę w Rykach Mateusz Morawiecki. Premier wspominał o "trudnych rozwiązaniach" na czas kryzysu. Zapewnił jednak emerytów, że "trzynastka" i "czternastka" zostaną wypłacone w przyszłym roku.

Mateusz Morawiecki podczas spotkania ze swoimi zwolennikami w Rykach w sobotę 24 września mówił o tym, że "państwo musi budować swoją pozycję na fundamencie wiarygodności". Opowiadał też o rozwiązaniach na trudny czas, które musi zaproponować rząd. 

Inflacja w Polsce jest jedną z najwyższych w Europie. Politycy Zjednoczonej Prawicy starają się usprawiedliwiać wzrost cen globalnym kryzysem.

Zobacz wideo Mateusz Morawiecki w najbliższym czasie pożegna się z fotelem premiera?

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Mateusz Morawiecki uspokaja: Musi być tak, że budżety emerytów będą ochronione

Premier zapowiedział, że program waloryzacji rent i emerytur będzie odzwierciedlał wskaźniki inflacyjne. Wskaźnik inflacji za sierpień w Polsce wyniósł 16,1 proc. - potwierdził 15 września Główny Urząd Statystyczny

- Dokonaliśmy najwyższej waloryzacji w tym roku, ale ta kolejna na początku przyszłego roku będzie jeszcze wyższa, taka, żeby oddawała realia inflacyjne w naszym kraju. Polscy emeryci nie mogą ucierpieć, będzie i trzynastka, i czternastka w przyszłym roku. Musi być tak, żeby budżety emerytów były ochronione - mówił szef rządu.

Mateusz Morawiecki przypominał też o tarczach antyinflacyjnych oraz dopłatach do zakupu węgla i innych paliw. Z wypłatą dodatków do węgla mają problem gminy w całej Polsce. Samorządy nie otrzymały na czas pieniędzy z budżetu państwa na wypłatę świadczeń. Pojawiają się też problemy kadrowe - więcej pisaliśmy o tym tutaj.

Reparacje to manewr Morawieckiego, który ma odwrócić uwagę od braku węgla i inflacji - uważa dziennikarz 'Tagesspiegel'"Tagesspiegel": Reparacje to manewr Morawieckiego, ma odwrócić uwagę od braku węgla i inflacji

Mateusz Morawiecki zapowiada zmianę sposobu naliczania cen energii

Szef rządu zapowiedział zmianę sposobu naliczania cen energii. Twierdzi, że dzięki tej zmianie ceny energii w przyszłym roku będą niższe niż pierwotnie proponowane.

- Dziś cenę z dostawą na przyszły rok sprzedaje się na towarowej giełdzie energii, licząc od ceny węgla w Holandii, a nie od ceny węgla z polskich kopalń. Ten mechanizm powoduje wysokie propozycje na przyszły rok. Nie może być tak, że kilkanaście osób z zarządów spółek skarbu państwa i spółek zagranicznych prywatnych będzie sobie realizowało nadzwyczajne zyski, a cierpieć będą na tym zwykli Polacy, polskie instytucje, szpitale czy szkoły - mówił Morawiecki.

Premier odwiedził Ryki w ramach cyklu "Porozmawiajmy o Polsce".

Załadunek węgla w kopalni węgla Bielszowice w Rudzie Śląskiej 23 czerwca 2022 r.Węgla nie zabraknie? Możliwe, ale polskie kopalnie w tym nie pomogą

*****

Więcej o: