Węgry znów podniosły stopy procentowe. Są już dwa razy wyższe niż w Polsce

Węgry kolejny raz podniosły topy procentowe, które są tam teraz na poziomie prawie dwa razy wyższym niż w Polsce - wynoszą 13 proc. Węgierski Bank Narodowy zapowiedział jednak, że jest to już ostatnia podwyżka w tym cyklu. Chce inaczej walczyć z inflacją.

Inflacja na Węgrzech wyniosłą w sierpniu 15,6 proc. w ujęciu rocznym - podał w czwartek węgierski Główny Urząd Statystyczny (KSH). To najwyższy poziom od maja 1998 roku. Węgry wprowadziły limity na paliwo i żywność, a także cały czas sprowadzają tańszą ropę i gaz z Rosji. Mimo to inflacja bije rekordy i nic nie wskazuje na to, żeby miała się zatrzymać. To musiało się odbić na stopach procentowych. 

Zobacz wideo KE rekomenduje wstrzymanie funduszy europejskich dla Węgier. Czy Polskę czeka podobny los?

Węgry podniosły stopy procentowe

Na wtorkowym posiedzeniu Rada Monetarna Węgierskiego Banku Narodowego podwyższyła po raz kolejny wszystkie najważniejsze stopy procentowe. Oprocentowanie bazowe zwiększono o 125 punktów. Oznacza, że stopa bazowa od tej pory wynosi na Węgrzech 13 procent. Wzrosła już po raz 17. w tym cyklu zacieśniania polityki pieniężnej. Obecny poziom jest najwyższym od lutego 2020 roku. 

"Stopa procentowa na Węgrzech aktualnie jest prawie 2x wyższa niż w Polsce" - zauważają ekonomiści mBanku. "Główna stopa wynosi po podwyżce 13 proc. i jest znacznie wyższa niż w innych państwach regionu" - uzupełniają eksperci PKO. W Polsce stopy procentowe są na poziomie 6,75 proc., w Rumunii 5,5 proc., a w Czechach 7 proc. 

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Węgry zakończyły cykl podwyżek z przytupem

Węgierski bank jest jednym z najbardziej agresywnych w swojej polityce w Europie, ale też zapowiedział, że wrześniowa podwyżka jest tą ostatnią. Od 1 października banki będą korzystały z innych narzędzi zmniejszenia płynności na rynku forinta. "Rada podjęła decyzję o zatrzymaniu cyklu podwyżek stopy bazowej po kroku we wrześniu" - napisano w oświadczeniu, cytowanym przez bankier.pl

Główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego Mateusz Walewski wyjaśnia, że "jak ktoś się zastanawia, czemu Węgrzy podnoszą stopy procentowe szybciej niż inne kraje regionu i szybciej niż oczekiwania, to kształt ich wykresu inflacyjnego (HICP) może być jedną z odpowiedzi....". Z kolei Arkadiusz Balcerowski ekonomista mBanku zwraca uwagę, że "zachowanie forinta może mieć tutaj wiele wspólnego. To też pokazuje, że stopa proc. nie jest jedyną determinantą dla FX, zwłaszcza w momencie zwątpienia odnośnie do check and balances". 

Po decyzji władz banku centralnego nieco umocniła się węgierska waluta. Mimo to nadal jest powyżej psychologicznej bariery 400 forintów za jedno euro. Około godziny 18:30 za europejską walutę należało zapłacić ok. 408 forintów.

Więcej o: