Po tym, jak Władimir Putin ogłosił, że rozpoczyna mobilizację 300 tys. rezerwistów, Rosjanie zaczęli uciekać z kraju. Część z nich wybiera Polskę, gdzie szukają pracy. Gremi Personal odnotował wzrost zainteresowania o 600 proc. Niebawem jednak o zatrudnienie w naszym państwie będzie im trudniej niż dotychczas.
W piątek Marlena Maląg poinformował na Twitterze, że rząd zdecydował się znieść ułatwienia w dostępie Rosjan do polskiego rynku pracy. W związku z tym przygotowano dwie regulacja, które pojawiły się już na stronie Rządowego Centrum Legislacji.
Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl
W obliczu ryzyka migracyjnego z Rosji, ale też biorąc pod uwagę działania zbrojne tego kraju w Ukrainie i rosnące obawy przed rosyjskim atakiem hybrydowym w naszym kraju, zdecydowaliśmy się na to, by znieść ułatwienia w dostępie Rosjan do polskiego rynku pracy
- przekazała PAP w piątek ministerka, podaje TVN24.
Rosyjscy obywatele nie będą już otrzymywali zezwolenia na pracę sezonową na zasadach preferencyjnych. Nie będzie ich też dotyczyć uproszczona procedura oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi.
Maląg przekazała też, że obywatele Rosji, którzy są już w Polsce, będą mogli skorzystać z zezwoleń na pracę i z zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w pełnej procedurze, czyli po uzyskaniu informacji od starosty na temat sytuacji na lokalnym rynku pracy tak jak obywatele innych państw.
Maląg przypomniała też, że wcześniej premierzy Polski, Estonii, Litwy i Łotwy ograniczyli możliwość podróżowania Rosjan po tych krajach. Zgodnie z nowymi przepisami obywatele Federacji Rosyjskiej nie będą mogli wjechać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez granicę zewnętrzną w celach gospodarczych, sportowych, turystycznych czy kulturalnych. Od 26 września ograniczono także możliwość wjazdu przez lotnicze i morskie przejścia graniczne.