Mrożenie cen prądu 2023. Sejm przyjął poprawki Senatu. "Będą kolejne rozwiązania"

Sejm przyjął część poprawek Senatu do ustawy, która ma zamrozić ceny prądu w 2023 roku. Nowe prawo wprowadza też dodatek elektryczny i przewiduje rekompensaty dla spółek energetycznych. Na rozwiązania, które mają złagodzić kryzys energetyczny, rząd przeznaczy około 23 mld złotych.
63. posiedzenie Sejmu IX kadencji
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Zobacz wideo Jak możemy zaoszczędzić prąd podczas pracy zdalnej?

Sejm przyjął część senackich poprawek zgłoszonych do ustawy zamrażającej ceny prądu w przyszłym roku. Zgodnie z propozycją rządu ceny te mają pozostać na poziomie z roku obecnego.

Senatorowie wprowadzili do sejmowego projektu ponad 70 poprawek. 30 z nich posłowie zaakceptowali, a 44 odrzucili. Przyjęte poprawki to zapisy o charakterze technicznym. Sejmowa większość nie zgodziła się natomiast m.in. na wprowadzenie zapisów, które miały poszerzyć grono podmiotów objętych zamrożeniem cen i na wprowadzenie wyższych pułapów zużycia energii.

"Ustawa zamrażająca ceny prądu dla gospodarstw domowych przyjęta przez Sejm! Naszym priorytetem było zagwarantowanie obywatelom, że w 2023 r. nie dotkną ich drastyczne podwyżki cen za energię elektryczną. Pracujemy nad kolejnymi rozwiązaniami" - skomentowała ministra klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Rząd chce mrozić ceny energii w 2023 roku, aby złagodzić kryzys energetyczny

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej wprowadza mrożenie cen prądu w przyszłym roku na poziomie z 2022 roku. Rząd proponuje wprowadzenie trzech limitów zużycia prądu:

  • do 2 MWh rocznie - dla wszystkich gospodarstw domowych;
  • do 2,6 MWh rocznie - dla gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnościami;
  • do 3 MWh rocznie - dla rodzin z Kartą Dużej Rodziny oraz rolników.

Gospodarstwa domowe po przekroczeniu poszczególnych limitów zużycia za każdą kolejną zużytą kilowatogodzinę będą rozliczane według cen i stawek opłat, które obowiązują w taryfie danego przedsiębiorstwa w 2023 r. lub w przypadku ofert wolnorynkowych - według cen zawartych w umowie ze sprzedawcą.

Oznacza to, że każda rodzina - również ta, która zużywa np. 2,7 MWh rocznie - skorzysta na zamrożeniu cen do limitu 2 MWh. Jedynie nadwyżka ponad ten limit będzie rozliczna według taryf z 2023 r.

Szacuje się, że z zamrożenia cen energii elektrycznej w 2023 r. skorzysta prawie 17 mln gospodarstw domowych (odbiorcy tzw. grupy taryfowej G). Na nowe rozwiązanie rząd przeznaczy ok. 23 mld zł.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Dodatek elektryczny. Nawet 1500 zł dla gospodarstw, które ogrzewają się energią elektryczną

Ustawa wprowadza również dodatek elektryczny - to jednorazowa dopłata, przeznaczona dla gospodarstw domowych, które ogrzewają dom przy użyciu energii elektrycznej, w tym wykorzystują pompy ciepła. Wysokość dodatku będzie wynosiła 1000 zł, natomiast w przypadku rocznego zużycia energii elektrycznej ponad 5 MWh, zostanie on podwyższony do 1500 zł.

Warunkiem otrzymania dodatku elektrycznego będzie uzyskanie wpisu lub zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. O dodatek elektryczny będzie można ubiegać się w gminie, w swoim miejscu zamieszkania. Szacuje się, że z rozwiązania będzie mogło skorzystać ok. 800 tys. gospodarstw domowych, na które rząd przeznaczy ok. 1 mld zł.

Rząd chce również zachęcać Polaków do oszczędzania. Zgodnie z ustawą, gospodarstwa domowe otrzymają specjalny upust, jeśli ograniczą zużycie energii elektrycznej. Rozwiązanie będzie funkcjonować od 1 października 2022 r. do 31 grudnia 2023 r.

Wartość upustu będzie wynosiła 10 proc. całkowitych kosztów zużycia energii elektrycznej. Ponadto spółki energetyczne mają otrzymać rekompensaty za zamrożenie cen prądu i upusty.

Więcej o: