Mrożenie cen prądu 2023. Sejm przyjął poprawki Senatu. "Będą kolejne rozwiązania"

Sejm przyjął część poprawek Senatu do ustawy, która ma zamrozić ceny prądu w 2023 roku. Nowe prawo wprowadza też dodatek elektryczny i przewiduje rekompensaty dla spółek energetycznych. Na rozwiązania, które mają złagodzić kryzys energetyczny, rząd przeznaczy około 23 mld złotych.
Zobacz wideo Jak możemy zaoszczędzić prąd podczas pracy zdalnej?

Sejm przyjął część senackich poprawek zgłoszonych do ustawy zamrażającej ceny prądu w przyszłym roku. Zgodnie z propozycją rządu ceny te mają pozostać na poziomie z roku obecnego.

Senatorowie wprowadzili do sejmowego projektu ponad 70 poprawek. 30 z nich posłowie zaakceptowali, a 44 odrzucili. Przyjęte poprawki to zapisy o charakterze technicznym. Sejmowa większość nie zgodziła się natomiast m.in. na wprowadzenie zapisów, które miały poszerzyć grono podmiotów objętych zamrożeniem cen i na wprowadzenie wyższych pułapów zużycia energii.

"Ustawa zamrażająca ceny prądu dla gospodarstw domowych przyjęta przez Sejm! Naszym priorytetem było zagwarantowanie obywatelom, że w 2023 r. nie dotkną ich drastyczne podwyżki cen za energię elektryczną. Pracujemy nad kolejnymi rozwiązaniami" - skomentowała ministra klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Emerytura (zdjęcie ilustracyjne)Wyższy limit mrożenia cen prądu dla emerytów. Muszą spełnić warunek

Rząd chce mrozić ceny energii w 2023 roku, aby złagodzić kryzys energetyczny

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców energii elektrycznej w 2023 roku w związku z sytuacją na rynku energii elektrycznej wprowadza mrożenie cen prądu w przyszłym roku na poziomie z 2022 roku. Rząd proponuje wprowadzenie trzech limitów zużycia prądu:

  • do 2 MWh rocznie - dla wszystkich gospodarstw domowych;
  • do 2,6 MWh rocznie - dla gospodarstw domowych z osobami z niepełnosprawnościami;
  • do 3 MWh rocznie - dla rodzin z Kartą Dużej Rodziny oraz rolników.

Gospodarstwa domowe po przekroczeniu poszczególnych limitów zużycia za każdą kolejną zużytą kilowatogodzinę będą rozliczane według cen i stawek opłat, które obowiązują w taryfie danego przedsiębiorstwa w 2023 r. lub w przypadku ofert wolnorynkowych - według cen zawartych w umowie ze sprzedawcą.

Oznacza to, że każda rodzina - również ta, która zużywa np. 2,7 MWh rocznie - skorzysta na zamrożeniu cen do limitu 2 MWh. Jedynie nadwyżka ponad ten limit będzie rozliczna według taryf z 2023 r.

Szacuje się, że z zamrożenia cen energii elektrycznej w 2023 r. skorzysta prawie 17 mln gospodarstw domowych (odbiorcy tzw. grupy taryfowej G). Na nowe rozwiązanie rząd przeznaczy ok. 23 mld zł.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Rafał Trzaskowski przed kancelarią premiera podczas protestu samorządowców 7 października 2022 r."Złodzieje!". Protest samorządowców pod KPRM w sprawie cen energii

Dodatek elektryczny. Nawet 1500 zł dla gospodarstw, które ogrzewają się energią elektryczną

Ustawa wprowadza również dodatek elektryczny - to jednorazowa dopłata, przeznaczona dla gospodarstw domowych, które ogrzewają dom przy użyciu energii elektrycznej, w tym wykorzystują pompy ciepła. Wysokość dodatku będzie wynosiła 1000 zł, natomiast w przypadku rocznego zużycia energii elektrycznej ponad 5 MWh, zostanie on podwyższony do 1500 zł.

Warunkiem otrzymania dodatku elektrycznego będzie uzyskanie wpisu lub zgłoszenie źródła ogrzewania do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. O dodatek elektryczny będzie można ubiegać się w gminie, w swoim miejscu zamieszkania. Szacuje się, że z rozwiązania będzie mogło skorzystać ok. 800 tys. gospodarstw domowych, na które rząd przeznaczy ok. 1 mld zł.

Rząd chce również zachęcać Polaków do oszczędzania. Zgodnie z ustawą, gospodarstwa domowe otrzymają specjalny upust, jeśli ograniczą zużycie energii elektrycznej. Rozwiązanie będzie funkcjonować od 1 października 2022 r. do 31 grudnia 2023 r.

Wartość upustu będzie wynosiła 10 proc. całkowitych kosztów zużycia energii elektrycznej. Ponadto spółki energetyczne mają otrzymać rekompensaty za zamrożenie cen prądu i upusty.

Więcej o: