Pierwsza elektrownia jądrowa powstanie w północnej Polsce. Rząd przyjął uchwałę

Rząd przyjął uchwałę w sprawie lokalizacji i technologii pierwszej siłowni jądrowej w Polsce - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Elektrownia ma zostać wybudowana przez amerykańską spółkę Westinghouse w technologii AP1000. - Energetyka jądrowa to polska racja stanu - mówił szef rządu.
Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji w sprawie atomu w Polsce
Fot. KPRM / Twitter

- Dzisiaj w Radzie Ministrów podjęliśmy decyzję o posadowieniu pierwszej elektrowni jądrowej na terytorium RP w północnej Polsce. Energetyka jądrowa to energetyka czysta, bezpieczna i najtańsza - biorąc pod uwagę elementy polityki klimatycznej - powiedział w środę na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Wybrana lokalizacja siłowni z trzema reaktorami to Lubiatowo-Kopalino w województwie pomorskim, ale ostateczna lokalizacja zostanie wybrana po ogłoszeniu decyzji środowiskowej.

Atom w Polsce. Mateusz Morawiecki: Rząd jest gotowy do trzeciego projektu elektrowni jądrowej

- Kiedy Putin i Kreml szantażują całą Europę, my musimy postawić na sprawdzonych partnerów. Po 4-5 latach intensywnej pracy [...] zdecydowaliśmy się na technologię amerykańską - mówił szef rządu. - Ta technologia jest najbardziej zaawansowana i ma najlepsze zabezpieczenia przed ewentualnymi zagrożeniami. Dzisiejsza uchwała Rady Ministrów o wyborze technologii jest też wyborem partnera amerykańskiego WECNuclear, który ma sprawdzoną technologię - dodał.

Szef rządu powiedział też, jaki będzie koszt budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce.

– Orientacyjną sumę, bo ona dziś na tym etapie jest potrzebna, trzeba podać. To jest około 20 miliardów dolarów, czyli kwota sięgająca 90-100 miliardów złotych. Sposobów finansowania może być kilka i my dzisiaj o nich na Radzie Ministrów szczegółowo rozmawialiśmy. Natomiast na tym etapie ważne jest, żebyśmy mieli zabezpieczenie finansowe właśnie na te najbliższe etapy i ono oczywiście jest – powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Mateusz Morawiecki podkreślił, że energetyka jądrowa to "polska racja stanu - zobowiązanie na kolejne lata, które ustabilizuje nasz system energii elektrycznej i stanie się źródłem taniej i bezpiecznej energii oraz utworzy nowe miejsca pracy."

- Jesteśmy także otwarci na drugi projekt podmiotów prywatnych - przedsiębiorców z udziałem Skarbu Państwa i prywatnego przedsiębiorcy koreańskiego KHNP. Ten projekt dotyczy budowy elektrowni jądrowej w Polsce przez koreańską firmę, z udziałem firm polskich - dodał premier. Następnie dodał, że polski rząd jest gotowy do trzeciego takiego projektu "w Polsce centralnej". - Jego dokładna lokalizacja zostanie wybrana w najbliższych miesiącach, kwartałach. Widzimy jak najbardziej przestrzeń dla tych trzech dużych projektów tradycyjnej energetyki jądrowej - podkreślił.

Obecna na konferencji ministerka klimatu i środowiska Anna Moskwa wskazała, że budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej rozpocznie się w 2026 r., a w 2033 r. uruchomiony zostanie pierwszy blok elektrowni jądrowej.

- Polska nigdy nie była tak blisko wybudowania elektrowni jądrowej. Dzisiejsza decyzja przybliża nas do tego stanu. Kolejny etap to umowa przyłączeniowa i pozwolenie na budowę. Polska jest gotowa do dalszych etapów realizacji projektu - mówiła Moskwa.

– Cały polski program atomowy to jest sześć reaktorów w dwóch lokalizacjach - dodała ministerka klimatu. - Ta dzisiejsza decyzja dotyczy pierwszej lokalizacji trzech reaktorów. Umożliwia nam przystąpienie do projektowania, przystąpienie do planowania budowy. Tym samym jesteśmy w harmonogramie.

Jak dodała ministerka Moskwa, "każdy jeden blok jądrowy to jest nawet cztery tysiące miejsc pracy". - Zarówno dla inżynierów, jak i dla pracowników z wykształceniem zawodowym, technicznym. Tych specjalistów, których w Polsce mamy wielu i przygotowujemy kolejnych tak, żeby mogli wejść na ten rynek i uczestniczyć w realizacji tego projektu. Jednocześnie zbadaliśmy potencjał polskich firm. Już dzisiaj 70 polskich firm uczestniczy jako podwykonawcy na różnych etapach albo jako wykonawcy różnych projektów jądrowych na całym świecie – powiedziała polityczka podczas konferencji.

Atom w Polsce ma zostać uruchomiony w 2033 roku

Pierwszy polski atom zostanie wybudowany we współpracy z amerykańską Westinghouse. Jednocześnie Polska chce nawiązać współpracę z Koreą Południową w sprawie kolejnych elektrowni jądrowych. W poniedziałek ZE PAK, przedsiębiorstwo kontrolowane przez Zygmunta Solorza (pośrednio poprzez Argumenol Investment Company Limited, które posiada blisko 66 proc. akcji) ogłosiło podpisanie - wraz z PGE oraz koreańskim koncernem KNHP - listu intencyjnego w sprawie budowy elektrowni jądrowej w Pątnowie (woj. wielkopolskie).

W ramach Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) Polska chce zbudować nowoczesne, duże reaktory typu PWR. Chodzi o budowę dwóch elektrowni jądrowych po trzy reaktory każda. Budowa pierwszego reaktora ma się rozpocząć za cztery lata, a jego uruchomienie w 2033 roku. Będzie on mógł zaopatrzyć w energię cztery miliony gospodarstw domowych. Z kolei oddanie do eksploatacji ostatniego reaktora w drugiej elektrowni ma nastąpić w 2043 roku.

Jeżeli obie inwestycje zostaną zakończone, to moc polskiego atomu mogłaby wynosić 8,8 - 11,8 GWe (gigawatów elektrycznych). Rząd szacuje koszt ich budowy na ok. 184 mld zł.

Zobacz wideo Czy atom uratuje polską energetykę?
Więcej o: