Lista leków refundowanych jest aktualizowana co dwa miesiące. 1 marca wprowadzono nową listę, na której 601 pozycji podrożało, a tylko 328 potaniało.
Najbardziej podwyżki dotkną cukrzyków. Insulina podrożała bowiem w niektórych przypadkach nawet o kilkadziesiąt złotych. Najdroższe Toujeo podrożało o 41,31 zł - z 207,20 do 248,51 zł. Niemal dwa razy tańszy Abasaglar kosztuje o 27,54 zł więcej i zapłacimy za niego już nie 91,78 a 119,32 zł. Lantus zdrożał o 13,14 zł - z 86,62 do 99,76 zł. O tyle samo skoczyła cena Levemiru, za który trzeba zapłacić nie 99,09, a już 112,23 zł.
Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl
Na liście refundacyjnej przez wiele lat był refundowany preparat podobny - Tresiba, którego producent zrezygnował z refundacji - tłumaczy "SuperExpressowi" lekarz diabetolog, znający szczegóły podwyżek. - Zakończył się okres, w którym producent miał na ten lek wyłączność. W tej sytuacji polskie prawo skłaniało firmę do obniżki ceny o 25 proc., ale ta nie mogła się na to zgodzić. Po wycofaniu leku z listy refundacyjnej podstawą refundacji stał się inny, droższy preparat i tak od marca wzrosły stawki w aptece - wyjaśnia lekarz, który chciał zachować anonimowość.
W przypadku innych leków podwyżki będą odczuwalne, ale nie aż tak duże. Poza insuliną najbardziej zdrożały:
Na nowej liście leków refundowanych znalazły się między innymi leki dla chorych na raka gruczołu krokowego, jelita grubego, raka płuca oraz łuszczycę plackowatą. Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że zmiany w programach lekowych były oczekiwane przez pacjentów.
- Jeśli chodzi o onkologię - to został poszerzony program lekowy raka gruczołu krokowego, zarówno o nowe substancje czynne, jak i nowe wskazania we wczesnym nowotworze. Druga bardzo istotna zmiana dotyczy leczenia pacjentów z łuszczycą plackowatą, gdzie został wysłużony okres stosowania leku, a także lek został udostępniony dla pacjentów pediatrycznych - mówił.
W refundacji aptecznej finansowane będą trzy nowe preparaty w leczeniu eozynofilowego zapalenia przełyku, padaczki i cukrzycy - dodał wiceminister Miłkowski.