Sprawa kasjerki CBA, która wyniosła z biura ponad 9 mln zł. Jest wyrok ws. pracownika bukmachera

Tomasz W. pracował jako szef działu firmy bukmacherskiej STS. Zdaniem sądu mężczyzna jest winny zaniedbania, ponieważ mimo że istniały okoliczności wskazujące na podejrzenie prania pieniędzy przez męża kasjerki z CBA, nie zawiadomił o nich służb finansowych.
CBA (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W listopadzie 2020 roku zakończyło się śledztwo w sprawie kasjerki z Centralnego Biura Antykorupcyjnego, która wraz z mężem miała wyprowadzić ponad dziewięć milionów złotych. W kwietniu 2021 roku Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Katarzynę G. na sześć lat i cztery miesiące więzienia, grzywnę w wysokości 14 tys. zł oraz siedmioletni zakaz zajmowania stanowiska związanego z dysponowaniem powierzonymi pieniędzmi. Jej mąż, Dariusz G. usłyszał wyrok ośmiu lat pozbawienia wolności, 12,5 tys. zł grzywny oraz dziesięcioletni zakaz wstępu do ośrodków gier hazardowych i uczestniczenia w nich. Małżeństwo zostało zobowiązane także do zapłaty ponad 9,2 mln zł na rzecz CBA oraz pokrycia kosztów sądowych. W czerwcu ubiegłego roku wyrok się uprawomocnił. Okazuje się jednak, że na tym nie koniec.

Zobacz wideo Maciej Wąsik: Nikt z CBA, kto kontrolował oświadczenia Obajtka, nie pracuje w Orlenie

Sprawa kasjerki z CBA. Pracownik bukmachera także usłyszał wyrok

Jak podaje "Rzeczpospolita", zapadł wyrok także w sprawie Tomasza W., szefa działu firmy bukmacherskiej STS. "Katowicki sąd uznał W. za winnego, jednak warunkowo umorzył przeciwko niemu postępowanie, wyznaczając roczny okres próby, i orzekł 10 tys. nawiązki" - pisze dziennik, który poznał uzasadnienie wyroku.

Zdaniem sądu pracownik bukmachera jest winny zaniedbania, ponieważ mimo że istniały okoliczności wskazujące na podejrzenie prania pieniędzy przez Dariusza G., Tomasz W. nie zawiadomił o nich generalnego inspektora Informacji Finansowej. Mężczyzna od 2011 roku zajmował się w spółce STS przeciwdziałaniem praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

Więcej aktualnych wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Kasjerka CBA wyniosła z biura ponad 9 mln zł

Była pracownica CBA została skazana za wyniesienie z biura 9,2 mln zł , a następnie przekazanie środków mężowi, który miał wydać je na gry hazardowe. "Rzeczpospolita" ustaliła, że kobieta mogła manipulować zapisami dotyczącymi ewidencji gotówki. Środki, które np. wracały do centrali z oddziałów terenowych, nie były uwzględniane w zapisach. Proceder ujawnił jeszcze w styczniu 2020 roku "Puls Biznesu".

Małżeństwo miało wydać pieniądze na hazard. Wygrane niemal 30 mln zł ostatecznie jednak przegrali. Dariusz G. w ciągu dwóch i pół roku dokonał 1591 wpłat na ponad 10 mln zł. Ponad 5,5 mln zł wpłacił gotówką. - Wpłacił gotówką na konto gracza ponad 23-krotnie większą kwotę niż kolejna osoba na liście - zauważył sąd, jak cytuje dziennik.

Więcej o: