Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał, że 13. emerytury otrzymało dotychczas 3,5 mln osób uprawnionych. Świadczenie będzie wypłacane do końca kwietnia w dniu, w którym osoby uprawnione dotychczas otrzymywały emerytury i renty. Prezeska ZUS prof. Gertruda Uścińska przypomniała, że wypłata "trzynastki" odbywa się z urzędu, czyli automatycznie. - W żadnym wypadku świadczeniobiorcy nie muszą wykonywać żadnych czynności w postaci składania wniosków czy też zwracania się o pomoc do osób trzecich - przypomniała prof. Uścińska. - Mamy do czynienia z przypadkami, że anonimowe osoby mówią emerytom i rencistom, że udzielą jakiejś pomocy. Ta pomoc nie jest potrzebna, dlatego że wszystkie te osoby są uprawnione i po prostu w terminach przewidzianych do wypłaty otrzymają trzynastą emeryturę - wyjaśniła prezeska ZUS.
ZUS przyspieszył termin wypłaty 13. emerytury, dzięki czemu świadczenia trafiły do części seniorów jeszcze przed Wielkanocą. W sumie "trzynastkę" otrzyma ok. 9,7 mln emerytów i rencistów. Świadczenie będzie kosztować blisko 14,4 mld zł. Tegoroczna 13. emerytura wynosi 1588,44 zł brutto, czyli tyle, ile minimalna emerytura po waloryzacji. W kwietniu dwa terminy wypłaty 13. emerytury przypadają w dni wolne od pracy, tj. 10 i 15 kwietnia. W takim przypadku "trzynastka" zostanie wypłacona wcześniej w poprzedzającym dniu roboczym. W razie dodatkowych pytań emeryci i renciści powinni szukać informacji na oficjalnej stronie internetowej ZUS-u, przez Centrum Obsługi Telefonicznej lub bezpośrednio w placówkach.