Brytyjski premier Rishi Sunak spotkał się we wtorek (16 maja) z przedstawicielami Departamentu Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich (DEFRA), rolnikami oraz liderami branży. Rozmowa dotyczyła kwestii inflacji oraz bezpieczeństwa żywnościowego w brytyjskim sektorze rolno-spożywczym. Ministrowie wskazali, że ceny żywności w Wielkiej Brytanii są niższe niż w całej Europie, a brytyjscy konsumenci wydają na produkty spożywcze mniej niż inni Europejczycy.
W opinii rolników na problem złożyły się m.in.: zwiększenie kosztów produkcji, bariery handlowe spowodowane brexitem, niedobór pracowników sezonowych czy pandemia. Sytuacja jest dramatyczna: owoce i warzywa zalegają na polach i gniją, bo nie ma ich kto zbierać, a rolnicy bankrutują. Jako rozwiązanie proponują zwiększenie liczby wiz tymczasowych dla pracowników rolnych z zagranicy, czemu - jak podał "The Guardian" - sprzeciwia się Suella Braverman, szefowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Słynąca z twardej postawy antyimigracyjnej polityczka stwierdziła, że "nie ma dość dobrego powodu", by Wielka Brytania nie mogła wyszkolić własnych pracowników rolniczych.
Rolnicy liczyli jednak, że Rishi Sunak przychyli się do ich prośby i będzie naciskał na MSW, aby zgodziło się na więcej wiz. Tak też się stało - jeszcze przed wtorkowym spotkaniem premier zapowiedział, że w przyszłym roku wydanych zostanie 45 tysięcy wiz dla zagranicznych pracowników sezonowych. Decyzję ogłoszono na stronie brytyjskiego rządu.