27 metrów ma mieć maszt transmitujący fale o częstotliwości 5G, który we wtorek poznańska firma budownicza chciała postawić w Krzeptówkach. Uniemożliwili jej to mieszkańcy, którzy obawiają się, że inwestycja wpłynie negatywnie na ich zdrowie. Oburza ich również to, że o samej inwestycji nie zostali poinformowani, a dowiedzieli się przypadkiem. Petycje przeciwko powstaniu masztu podpisało 130 osób. Z góralami zgodzili się lokalni urzędnicy - masz w tym miejscu powstać nie powinienem. Całą historię opisuje Onet.
Nie chodzi bowiem jedynie o obawy o zdrowie mieszkańców. Niejednokrotnie dowiedziono już, że częstotliwość 5G nie wpływa negatywnie na zdrowie. Problematyczne jest to, że maszt ma stanąć "na zgłoszenie". W takim trybie można stawiać jedynie budowle tymczasowe (czyli do rozebrania lub przeniesienia w ciągu 180 dni), a maszt taką inwestycją - według mieszkańców - nie jest. 22 lipca formalnie odmowną decyzję do tej inwestycji wydali lokalni urzędnicy. Mimo to budowlańcy, którzy chcą rozpocząć budowę, upierają się, że dostali "ustną zgodę na rozpoczęcie prac" i chcą zacząć swoje zlecenie.
Rozpoczęcie prac - mimo chęci robotników - utrudniają mieszkańcy. Nie pozwalają bowiem dostarczyć elementów nadajnika na działkę, na której ma on stanąć. Właścicielka działki, na której obecnie leżą elementy masztu, pozwoliła nawet protestującym otoczyć ją samochodami, przyczepami i traktorami. Ponadto mieszkańcy pilnują tego miejsca przez cały czas. W dzień dyżuruje przy niej kilkanaście osób, a w nocy kilka z nich zostaje "na warcie". Nie pomogła nawet wtorkowa interwencja policji. Celem jest niedopuszczenie do rozpoczęcia inwestycji przed sobotą. Wtedy bowiem przestanie obowiązywać tzw. specustawa covidowa, która - według protestujących - mogłaby sprawić, że nawet gdy maszt powstałby nielegalnie, zostałby zalegalizowany. Urzędnicy uspokajają jednak, że nie jest ważne, kiedy maszt by powstał, i tak będzie uznany za inwestycję nielegalną.
T-Mobile Polska, które chce postawić ten kontrowersyjny maszt, w rozmowie z Onetem wyjaśniało, że priorytetem dla nich jest zapewnienie najlepszego zasięgu sieci T-Mobile w Zakopanem, z którego skorzystają mieszkańcy, turyści oraz służby ratownicze. Zapewniono też, że maszt spełnia wszystkie normy - jest bezpieczny i został zaplanowany w takim miejscu, aby zminimalizować wpływ na otoczenie.