Ekonomiści z Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. M.W. Łomonosowa przedstawili raport na temat poziomu życia społeczeństwa w Rosji w latach 2019-2021. Aby zmniejszyć poziom ubóstwa potrzeba co najmniej 6 bln rubli rządowego wsparcia - oszacowali. "Kryzys wywołany sankcjami [a tak naprawdę pełnowymiarową inwazją na Ukrainę - red.] prowadzi wprawdzie do przejściowego, ale znacznego wzrostu ubóstwa w kraju i zmniejszenia liczebności klasy średniej" - cytuje we wtorek (18 lipca) wyniki badań portal rbc.ru.
Ekonomiści podzielili społeczeństwo na grupy. W tym celu wykorzystali dane za lata 2019-2021 z corocznego ogólnorosyjskiego badania populacji "Monitorowanie zachowań finansowych" Wyższej Szkoły Ekonomicznej, obejmującego 1600 osób. Następnie zidentyfikowali cechy charakterystyczne dla osób ubogich. Wymienili:
Na podstawie wymienionych cech Moskiewski Uniwersytet Państwowy zidentyfikował strukturę rosyjskiego społeczeństwa:
"Kategoria ludności ubogiej (dotyczą jej dwie lub trzy oznaki ubóstwa) obejmowała średnio ponad 60 proc. populacji" - podkreślili ekonomiści.
Co na to Kreml? Reżim liczy po swojemu. Według Federalnej Służby Statystyki Państwowej (Rosstat) w I kwartale 2023 r. biednych było 13,5 proc. Rosjan, a do końca 2022 r. - 9,8 proc. ludności (14 mln Rosjan) żyło za równowartość 400-500 zł miesięcznie. Ekonomiści z Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego nie są w stanie wyjaśnić tak dużych rozbieżności.