Powołując się na tzw. klauzulę inflacyjną, Vectra podwyższyła klientom wysokość opłat w styczniu. Taki zapis dale przedsiębiorstwom możliwość podwyższenia kwot, które znalazły się w umowach o oficjalny wskaźnik inflacji. Vectra skorzystała z tego zapisu na początku roku, po tym, jak GUS ogłosił, że oficjalny odczyt inflacji z zeszłego roku to 14,4 proc. Dokładnie o tyle wzrosły też kwoty, jakie klienci płacą za usługi. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów informował wtedy o skargach wielu rozczarowanych klientów. Teraz Vectra, powołując się na ten sam zapis, znowu podnosi ceny.
Wirtualne Media informują, że Vectra rozsyła informacje o wyższych opłatach abonamentowych. "Wysoki poziom inflacji i wciąż rosnące koszty są największymi wyzwaniami dotykającymi obecnie każdą firmę w Polsce. Dlatego też stajemy wobec konieczności podjęcia trudnej decyzji o urealnieniu naszych opłat. Nie była ona łatwa, lecz pozwoli nam nadal zapewniać naszym klientom usługi na poziomie jakiego od nas oczekują" - tłumaczono taką decyzję w odpowiedzi dla WM. Klientów, których obejmie nowy cennik, czeka podwyżka od 10 do kilkunastu złotych, chociaż w zależności od wykupionych usług może być nawet większa. Opłaty wzrosną od września i dotkną przede wszystkim tych, którzy dotychczas nie zostali objęci waloryzacją lub zmienili umowy. Vectra przekazała, że "poziom waloryzacji wynika bezpośrednio z podawanego przez GUS półrocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych opublikowanego w dniu 14.07.2023 r. i wynosi 15,0 proc."