"Zgodnie z oczekiwaniami nie udało się uniknąć zmian cen na krajowym rynku paliw, zarówno w hurcie jak i w detalu" - wskazuje Urszula Cieślak, analityczka Reflex. Średnio benzyna oraz olej napędowy zdrożały pod koniec zeszłego tygodnia o 10-12 groszy. Niektóre stacje wprowadziły jednak bardziej radykalne podwyżki. Ceny rosły o nawet 18-22 grosze.
"To efekt wyraźnego wzrostu cen paliw w hurcie" - zauważa Urszula Cieślak.
W zeszły piątek średnie ceny dla benzyny bezołowiowej 95 wyniosły - 6,59 zł/l, a dla bezołowiowej 98 – 7,16 zł/l. Porównując te liczby z czwartkiem 27 lipca, to wzrost o 11 oraz 10 groszy niż na litrze. Z kolei olej napędowy kosztował 6,36 zł/l, czyli więcej o 12 groszy. Ta tendencja wzrostowa powinna się utrzymać, bo - jak prognozują analitycy e-petrol - ceny jeszcze wzrosną. Za benzynę PB98 od 31 lipca do 6 sierpnia będziemy płacić 7,13-7,27 zł/l, a za 95-tkę średnio zapłacimy 6,55-6,69 zł/l. W przypadku cen oleju napędowego będziemy świadkami podwyżek do poziomu 6,34-6,47 zł/l.
Musimy liczyć się z tym, że ceny detaliczne wzrosną o kolejne kilka do 10 groszy na litrze
- przewiduje z kolei analityczka Reflexu. W zeszłą środę eksperci e-petrol zauważyli, że paliwa są najdroższe od dwóch miesięcy.
Na podwyżki wpływać ma przede wszystkim wzrost cen na rynku hurtowym, spowodowany osłabieniem złotego i obawą o popyt. Ceny wrześniowej serii kontraktów na ropę Brent utrzymują się w rejonie blisko 84 dol/bbl. W skali tygodnia ropa Brent drożeje ponad 3 dol/bbl. Spoglądając jednak na tę cenę w skali miesiąca, widzimy, że na początku lipca ropa Brent kosztowała około 73 dol/bbl. Analitycy e-petrol zauważają, że ze względu na restrykcyjną politykę wydobycia OPEC+ perspektywa deficytu ropy naftowej w drugiej połowie tego roku coraz mocniej przekłada się na ceny surowca. "To, co aktualnie wspiera ceny ropy i paliw gotowych, to obawy o podaż ropy w następnych miesiącach" - dodaje Urszula Cieślak.
W środę 26 lipca eksperci e-petrol zauważyli, że na półmetku wakacji koszty tankowania są najwyższe od ponad dwóch miesięcy. Reflex zauważa z kolei, że i ceny benzyny wciąż są niższe niż przed rokiem o 10-11 proc. Natomiast za diesla i LPG płacimy 16 proc. mniej.